Większe straty Lasów Państwowych z powodu biedaszybów

fot: Straż Miejska Wałbrzych

Pierwsze biedaszyby w Wałbrzychu pojawiły się mniej więcej w roku 2002. Prawdziwy "boom" miał jednak miejsce w latach 2002-2006. Wtedy nielegalnym wydobyciem zajmowało się od 2 do 3 tys. osób. W tej chwili można mówić, że kopie od 50 do 100 osób

fot: Straż Miejska Wałbrzych

Od ubiegłego roku wzrósł popyt na bezprawnie wydobywany węgiel kamienny w Wałbrzychu czy Boguszowie-Gorcach. Taki wniosek można wysnuć z obserwacji poczynionych przez Nadleśnictwo Wałbrzych. W lasach pozostających pod jego zarządem leśnicy notują więcej przypadków prowadzenia eksploatacji węgla, niż to miało miejsce jeszcze kilka lat temu.

- Działalność związana z nielegalnym wydobyciem węgla na gruntach będących w zarządzie Nadleśnictwa stwierdzona została w roku 2022 na terenie leśnictwa Biały Kamień, okolice ul. Sztygarskiej w Wałbrzychu oraz w masywie Chełmca od strony Gorc, a także w leśnictwie Glinica, okolice ul. Świdnickiej w Wałbrzychu. Są to miejsca już wielokrotnie eksploatowane. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat obserwujemy od roku 2021 nasilenie zjawiska związanego z nielegalnym wydobyciem węgla - informuje Leszek Kościński, nadleśniczy Nadleśnictwa Wałbrzych.

W latach 2019-2021 wałbrzyscy leśnicy stwierdzili nielegalne wydobycie w trzech wydzieleniach leśnych. Z tym, że z roku na rok wzrastała kwota na zabezpieczenie wyrobisk. W 2019 r. był to 1 tys. zł, w 2020 r. suma dwa razy większa, a w 2021 r. już 4,2 tys. zł. W wyniku działalności biedaszybów niszczona jest ściółka oraz runo leśne.

Na razie nie są to tak duże straty jak te, które Lasy Państwowej ponosiły w latach 2000-2005, kiedy to w wyniku bezprawnej eksploatacji węgla następowały zniszczenia drzew.

Zgodnie z polskim prawem, wydobycie węgla kamiennego w taki sposób, w jaki prowadzą go użytkownicy biedaszybów, pozostaje nielegalne. Biedaszybowcy nie posiadają koncesji na wydobycie węgla, nie mają zawartej umowy dzierżawy gruntu leśnego, ani też nie podlegają nadzorowi Okręgowego Urzędu Górniczego. Prócz tego brak jest decyzji środowiskowej ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zalegalizowanie biedaszybów było jednym z postulatów podnoszonych przez to środowisko na początku XXI w.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.