Więcej pochłaniał i mniej emitował

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak czytamy w SOR, oprócz innowacyjnych rozwiązań prowadzących do zmniejszania emisji należy położyć też nacisk na naturalne pochłanianie dwutlenku węgla przez lasy i zieleń miejską, a także poprzez odpowiednie zmiany w rolnictwie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Już teraz areał polskich lasów pochłania 42 mln t dwutlenku węgla rocznie, czyli 13 proc. tego, co emitujemy. Leśnicy chcą jeszcze bardziej zwiększyć możliwości absorpcyjne lasów, przyczyniając się do walki z ociepleniem klimatu. W tym mają pomóc Leśne Gospodarstwa Węglowe.

Zwiększona absorpcja dwutlenku węgla przez lasy jako element walki z ociepleniem klimatu to część porozumienia paryskiego, które zakończyło konferencję ONZ w sprawie zmian klimatycznych w 2015 r.

- Dzięki porozumieniu paryskiemu mogliśmy wystartować z ideą Leśnych Gospodarstw Węglowych, czyli lasów węglowych na szeroką skalę i mogliśmy zaimplementować ten projekt. Porozumienie paryskie dało z jednej strony redukcję gazów cieplarnianych, a z drugiej strony absorpcję tych gazów. Wszystko razem ma wpłynąć na zmniejszenie ilości gazów cieplarnianych w atmosferze. Leśnictwo może mieć w tym swój udział zarówno przez absorbowanie dwutlenku węgla, ale także, choć to w mniejszym zakresie, przez redukcję emisji poprzez wycinkę chorego drzewostanu – argumentował podczas konferencji w Tucznie prof. Tomasz Zawiła-Niedźwiecki, dyrektor Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych Lasów Państwowych.

Duży potencjał Polski
Polska ma duży potencjał w rozwijaniu tego typu projektu, bo lasy zajmują ponad 30 proc. powierzchni naszego kraju, czyli ok. 9,5 mln hektarów.

- Przez ostatnie 70 lat lesistość kraju zwiększyła się z 21 do 30 proc., a więc mamy stały przyrost ilości lasów. To pokazuje skalę i możliwości lasów w redukcji efektu cieplarnianego. Projekt Leśnych Gospodarstw Węglowych zmierza do tego, by zintensyfikować pochłanianie dwutlenku węgla, czyli zintensyfikować proces fotosyntezy. Jeden hektar lasu absorbuje 4-5 t dwutlenku węgla rocznie. Natomiast w sprzyjających okolicznościach możemy pomnożyć ten efekt cztero- pięciokrotnie. Każda roślina, biomasa jest magazynem węgla wychwytywanego z dwutlenku węgla, który znajduje się w powietrzu. W tej chwili lasy polskie absorbują 42 mln t dwutlenku węgla rocznie, a to jest 13 proc. tego, co emitujemy poprzez roczne spalanie paliw – wyliczał prof. Zawiła-Niedźwiecki.

Program Leśnych Gospodarstw Węglowych to na razie projekt pilotażowy, który rozpoczął się przed dwoma laty. Jest realizowany w 23 nadleśnictwach w całym kraju i obejmuje obszar 12 tys. hektarów lasów. Główne działania to zwiększenie absorpcji dwutlenku węgla przez działania hodowlane w lesie oraz redukcja emisji poprzez zrezygnowanie i zmodyfikowanie pewnych praktyk.

Efektywne zalesianie
Jakie działania dokonywane są w ramach projektu lasów węglowych?

- Najbardziej efektywnym działaniem jest zalesianie. Niestety w Polsce mamy w tej chwili taki problem, że nie ma gruntów wolnych do zalesień. Gdyby te grunty były, to bylibyśmy w stanie o wiele bardziej efektywnie akumulować węgiel. Tym bardziej, że młode drzewostany pochłaniają dużo szybciej dwutlenek węgla niż drzewostany stare. Kolejne działania to odnowienia drzewostanów oraz najpowszechniej stosowane, w ramach naszych projektów węglowych, to obsadzenia buków i dębów głównie 30-40 letnich w monolitach sosnowych. Ten eksperyment rozpoczął się w Tucznie przed 30 laty. To ostatnie działanie jest w stanie zwiększyć akumulację dwutlenku węgla o ok. 100 t na hektar w okresie 30 lat. W ramach tego projektu na 12 tys. hektarach spodziewamy się, że po 30 latach efekt dodatkowy to będzie dodatkowe pochłonięcie ok. 1 mln t w całym ekosystemie – wskazał dyrektor Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych Lasów Państwowych.

Jak zaznaczył naukowiec, w tym roku została już uruchomiona pierwsza aukcja tzw. Jednostek Dwutlenku Węgla (JDW) dla przedsiębiorców. Kupiła ja m.in. Jastrzębska Spółka Węglowa.

- To sprzedaż na rynku wewnętrznym, nie wchodzimy z tym na razie do europejskiego handlu emisjami. Ma cel bardziej PR-owski. Jest wiele przedsiębiorstw węglowych, energetycznych, paliwowych, które są zainteresowane zakupem tych jednostek. Dzięki temu my możemy uzyskać zwrot poniesionych nakładów, a ten kto kupi te jednostki uczestnictwa, będzie mógł przeznaczyć te pieniądze na specyficzne cele, np. na ochronę przyrody w lasach, na poprawę infrastruktury turystycznej, edukację – zaznaczył naukowiec.

Lasy Państwowe rezultaty i wyniki swoich badań związanych z rozwojem Leśnych Gospodarstw Węglowych zaprezentują na grudniowym szczycie klimatycznym w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.