Więcej metanu do produkcji prądu, ciepła i chłodu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Katowicki Oddział ARP ma wieloletnie doświadczenie we współpracy ze środowiskiem górniczym i okołogórniczym - przypomina jego dyrektor Henryk Paszcza

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnie na własne potrzeby energetyczne w 2016 r. wykorzystały ponad 147,6 mln m sześc. pozyskanego ze złóż węgla metanu. To ponad 8 proc. więcej niż rok wcześniej, ale nadal mniej niż połowa gazu ujętego w instalacje odmetanowania i szósta część całości wydzielanego rocznie metanu.

Metan to gaz towarzyszący zasobom złóż węgla kamiennego. Uwalnia się w trakcie prowadzonych robót górniczych - zarówno udostępniających i przygotowawczych, jak i podczas eksploatacji węgla. Rocznie w polskich kopalniach wydziela się powyżej 900 mln m sześc. tego gazu, co - biorąc pod uwagę potencjał cieplarniany metanu - odpowiada emisji do atmosfery ok. 20 mld m sześc. dwutlenku węgla. Jedynie część gazu jest wykorzystywana gospodarczo - głównie do produkcji energii elektrycznej, ciepła i chłodu na potrzeby kopalń.

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), który na zlecenie Ministerstwa Energii monitoruje sytuację w sektorze węglowym, podsumował dane dotyczące wydzielania i wykorzystania metanu z kopalń w ubiegłym roku. Z zestawienia wynika, że w procesie eksploatacji węgla wydzieliło się w sumie 922,2 mln m sześc. metanu - minimalnie mniej, niż rok wcześniej.

- Niekorzystny, obserwowany od kilku lat trend wzrostu ilości wydzielanego metanu został zahamowany. Oczywiście można powiedzieć, że ograniczenie to jest spowodowane spadkiem produkcji węgla oraz zmniejszeniem ilości kopalń, w których prowadzona jest eksploatacja, jednak z drugiej strony wpływ na to miała także bardziej racjonalna gospodarka złożem i prowadzenie wydobycia węgla w nowych rejonach, o bardziej sprzyjających warunkach górniczo-geologicznych, a przede wszystkim w rejonach mniej metanowych - skomentował dyrektor katowickiego oddziału ARP Henryk Paszcza.

Potwierdzają to wskaźniki tzw. metanowości bezwzględnej eksploatowanych ścian, obrazujące ilość metanu wydzielającą się podczas wydobycia węgla z danej ściany wydobywczej. W ubiegłym roku średnio w ciągu minuty wydzielało się ponad 1,5 tys. m sześc. metanu, o 5,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Eksperci wskazują, że z reguły ilość metanu rośnie wraz z głębokością prowadzenia eksploatacji; im głębiej, tym bardziej wzrasta metanowość udostępnianych pokładów.

Z danych ARP wynika, że coraz większa ilość wydzielonego metanu zostaje ujęta w powierzchniowych stacjach odmetanowania. W ubiegłym roku ujęto w ten sposób 346,6 mln m sześc. gazu - prawie 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Na własne potrzeby przedsiębiorstwa górnicze wykorzystały 147,6 mln m sześc., co oznacza wzrost o 8,1 proc. - z wykorzystaniem metanu wyprodukowano ponad 270,3 tys. megawatogodzin prądu i prawie 760,3 tys. gigadżuli ciepła.

- Od wielu lat następuje stopniowy rozwój odmetanowania podziemnego i gospodarczego wykorzystania ujętego metanu w instalacjach ciepłowniczo-energetycznych. Metan ujęty w procesie odmetanowania zagospodarowany jest głównie poprzez wykorzystanie w kotłowniach, dla kotłów różnego typu, suszarniach flotokoncentratu, oraz przekazywany odbiorcom przemysłowym - wyjaśnił dyrektor.

Odmetanowanie jest konieczne przede wszystkim dla zapewnienia bezpieczeństwa górnikom - zapalenia i wybuchy metanu należą do największych naturalnych zagrożeń w górnictwie podziemnym. Kopalnie zwalczają zagrożenie, stosując specjalne systemy metanometrii, odpowiednio przewietrzając wyrobiska i tworząc systemy odmetanowania.

Większe wykorzystanie wydzielającego się z górotworu metanu do celów energetycznych zmniejsza emisję tego gazu do atmosfery, co - oprócz ograniczenia skutków efektu cieplarnianego - ma istotne znaczenie dla obniżenia kosztów, ponoszonych przez górnictwo z tytułu opłat emisyjnych. - Jest to istotne zwłaszcza w aspekcie planowanego od 2021 r. wprowadzenia metanu do europejskiego systemu handlu emisjami ETS- wskazał dyr. Paszcza.

Zagrożenie metanem, a także możliwość jego zagospodarowania, dotyczy nie tylko czynnych kopalń, ale także zakładów likwidowanych. Przykładem może być ujmowanie metanu i jego sprzedaż odbiorcom przemysłowym w kopalni Jas-Mos, przekazanej w ub. roku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Kolejną kopalnią, gdzie zastosowane będzie podobne rozwiązanie dotyczące ujęcia i zagospodarowania metanu, będzie kopalnia Krupiński w Suszcu, przekazana do spółki restrukturyzacyjnej z końcem marca. Mimo zaprzestania wydobycia węgla, nadal będzie tam eksploatowany metan.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.