Widzimy istotny wzrost cen węgla
fot: Jarosław Galusek/ARC
W wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika wiceprezes Kompanii przyznaje, że na zwałach spółki zalega obecnie 5,9 mln t węgla, a porozumienie z bankami, dotyczące rolowania obligacji, które jednocześnie zdjęło zastawy bankowe z zapasów, otwiera drogę do realizacji przemyślanej strategii sprzedaży
fot: Jarosław Galusek/ARC
Jedno jest pewne - okres taniego węgla już się skończył - mówi w wywiadzie dla Rzeczypospolitej Michał Sobel, wiceprezes Kompanii Węglowej ds. sprzedaży i marketingu.
W wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika wiceprezes Kompanii przyznaje, że na zwałach spółki zalega obecnie 5,9 mln t węgla, a porozumienie z bankami, dotyczące rolowania obligacji, które jednocześnie zdjęło zastawy bankowe z zapasów, otwiera drogę do realizacji przemyślanej strategii sprzedaży.
- Sierpień będzie pierwszym miesiącem, w którym sprzedaż będzie wyższa od produkcji. Tym samym zmniejszymy zwały o 300 tys. t , czyli o 5 proc. - zapowiada Sobel.
Wiceprezes Kompanii informuje też, że począwszy od sierpnia spółka rezygnuje niemal całkowicie ze sprzedaży drogą morską, jako z najmniej opłacalnej. Metodą na przegonienie konkurencji ma być natomiast zmniejszenie kosztów produkcji, usprawnienie logistyki i poprawa jakości surowca. Przyznaje, że aby ratować płynność finansową znacząca większość węgla sprzedawana jest dzisiaj poniżej kosztów produkcji.
Michał Sobel wskazuje również, że sytuacja na światowych rynkach węgla się zmienia.
- W ostatnich dniach widzimy istotny wzrost cen węgla na świecie, to daje nam mocne podstawy do negocjacji podwyżek naszych cen w kontraktach na przyszły rok. Nie bez wpływu jest również konflikt na Ukrainie i napięta sytuacja pomiędzy Rosją a UE. Jedno jest pewne - okres taniego węgla już się skończył - konkluduje wiceprezes.