Widzew pokłócił się z Górnikiem…

Gornik widzew gornikzabrze pl

fot: gornikzabrze.pl

Piłkarze zabrzańskiego Górnika będą „fedrowali” z logo i nazwą Kompanii Węglowej na koszulkach

fot: gornikzabrze.pl

Ostatnia kolejka rozgrywek piłkarskich I ligi przyniosła nam poważny zgrzyt. Górnik zagra w sobotę 5 czerwca w Łodzi przeciwko Widzewowi bez wsparcia swoich kibiców, ponadto z wyjazdu na to spotkanie zrezygnowała oficjalna delegacja działaczy zabrzańskich.


To efekt wcześniejszego pisma szefów Widzewa skierowanego do PZPN, w którym łodzianie wystąpili o zgodę na rozegranie meczu bez udziału kibiców Górnika, sugerując, że śląscy fani chcą wywołać rozróbę w Łodzi. Przy okazji powoływali się na jesienne spotkanie tych drużyn w Zabrzu, które zakończyło się burdami i walkami chuliganów na ulicach Zabrza. W rezultacie stadion Górnika został wówczas zamknięty. Widzew otrzymał zgodę PZPN na mecz bez udziału kibiców z Zabrza, co z kolei wyprowadziło z równowagi zarząd Górnika. Solidaryzując się z kibicami działacze Górnika postanowili nie jechać do Łodzi.

- Mniejszym problemem jest decyzja o nie wpuszczaniu naszych kibiców. Dla nas najważniejszą sprawą jest list, który Widzew przesłał do PZPN i do naszego klubu. Zostaliśmy obrażeni, jest w nim masa pomówień pod adresem naszych kibiców. Nie możemy sobie na takie traktowanie pozwolić - mówi prezes Górnika Łukasz Mazur.

 

- Wysłaliśmy list z odpowiedzią do PZPN i łódzkiego klubu. W ramach protestu na mecz nie jadą nie tylko nasi kibice, ale zabraknie też działaczy Górnika. Do Łodzi wybierały się też władze właściciela klubu, firmy Allianz Polska. Ten wyjazd też został odwołany. W tej sytuacji to dla nas najmniej ważny mecz w sezonie - dodaje prezes zabrzańskiego klubu.
 

Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie awans do ekstraklasy, zaś po sobotnim spotkaniu na stadionie Widzewa miało dojść do fety. Zamiast zabawy mamy poważny zgrzyt, który skłócił działaczy i kibiców tych niezwykle zasłużonych dla polskiej piłki klubów.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Górniczy gigant zaprasza na Barbórkę 2026

Uroczyste wręczenie odznaczeń i honorowych szpad górniczych, pochód Lisa Majora oraz tradycyjny skok przez skórę – to najważniejsze wydarzenia tegorocznych obchodów Barbórki w KGHM Polska Miedź S.A. Główne uroczystości odbędą się 27 listopada w Głogowie. Z kolei 4 grudnia, w dniu świętej Barbary, górnicza społeczność spotka się w Lubinie.