Widać poprawę na rynku pracy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Resort przymierza się do interwencji na rzecz młodzieży i osób ponad 50-letnich

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sytuacja na rynku pracy wyraźnie się poprawia, mimo nieco większej liczby bezrobotnych pozostaje on w dobrej kondycji - uważają eksperci komentujący środowe (23 grudnia) dane GUS o bezrobociu. Urząd podał, ze bezrobocie na koniec listopada wyniosło 9,6 proc.

- Ważne jest to, że rok do roku bezrobocie spadło o 1,8 pkt proc. to bardzo dobry wynik. Dzisiejsze dane są kolejnym, po informacjach dotyczących zatrudnienia i wynagrodzeń, potwierdzeniem tego, że w coraz większym stopniu mamy do czynienia z rynkiem pracownika - ocenił dyrektor biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych Piotr Rogowiecki.

Zwrócił uwagę, że w rejestrze osób bezrobotnych jest nadal bardzo dużo, bo ponad 1 mln 530 tys. osób.

- Te osoby mogłyby pracować na rzecz wzrostu gospodarczego. Jednak rok temu w rejestrze bezrobotnych widniało 1 mln 900 tys. osób. Poprawa sytuacji jest więc wyraźna - zaznaczył.

Według Rogowieckiego rok 2015 na pewno zamkniemy z jednocyfrowym poziomem bezrobocia, po raz pierwszy od 2008 roku. Ma na to wpływ łagodna aura.

- Nie jest to jednak główny i najważniejszy czynnik. Rosną zarówno zatrudnienie, jak i wynagrodzenia. Przedsiębiorcy, aby zrealizować rosnący portfel zamówień zatrudniają kolejne osoby i płacą swoim pracownikom coraz lepiej pomimo deflacji. Wynika to z tego, że pracownicy coraz częściej mogą wybierać spośród kilku ofert pracy. Jest to szczególnie widoczne w kilku branżach - ocenił Rogowiecki.

Jego zdaniem dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy wydaje się być przesądzona, bowiem ostatnie dane dotyczące spożycia indywidualnego pokazują to, że Polacy ruszyli na zakupy. Oznacza to, że rynek wewnętrzny będzie więc wspierał rozwój gospodarczy podobnie jak eksport.

- Do tego należy dodać fakt, iż w 2016 roku w pełni ruszy realizacja projektów z perspektywy finansowej UE 2014-2020 - kolejny stymulator gospodarki. Mamy więc wszelkie przesłanki ku temu, aby prognozować, iż na rynku pracy w najbliższych miesiącach warunki będą dyktować pracownicy. To z kolei powinno skłonić władze do podjęcia działań ukierunkowanych na to, aby główną przewagą konkurencyjną naszej gospodarki w rzeczywisty sposób nie były relatywnie niskie koszty pracy. Po prostu ten czynnik zanika - dodał Rogowiecki.

Pełnomocnik Zarządu Work Service Krzysztof Inglot zauważył, że pierwszy raz od 8 miesięcy zanotowaliśmy wzrost liczby bezrobotnych.

- Nie jest to duże zaskoczenie, bo patrząc historycznie na cykle polskiego rynku pracy, w listopadzie zwykle notowaliśmy zwiększenie bezrobocia. Jest to związane w dużej mierze z rejestracjami w Urzędach Pracy osób, które kończą zatrudnienie z sezonu letniego - uważa Inglot. Według niego zmianę należy odczytywać jako niewielką korektę i potwierdzenie, że rynek pracy nadal pozostaje w dobrej kondycji.

Inglot zwrócił uwagę, że Polska korzysta na poprawiającej się sytuacji w Europie. Przypomniał, że stopa bezrobocia w strefie euro spadła w październiku do 10,7 proc., co było najlepszym wynikiem od stycznia 2012 r. Polska z wynikiem na poziomie 7 proc. (według statystyk Eurostatu) znalazła się wyraźnie poniżej średniej unijnej i zbliżyła się do najlepszych odczytów zatrudnienia z 2008 roku.

- Niestety nadal obserwujemy duże zróżnicowanie sytuacji na lokalnych rynkach pracy. Województwa o relatywnie niskich poziomach bezrobocia nie odnotowały znaczących zmian. Z kolei w województwach takich jak warmińsko-mazurskie, podkarpackie, lubelskie wystąpiły wzrosty, które pogłębiły tylko różnice geograficzne na mapie bezrobocia. Jest to o tyle niepokojące, że w ten sposób utrwalany jest historyczny podział na rynek pracy A i B - podsumował Inglot.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego