Wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej tłumaczy zasady naliczania czternastki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PGG postanowiła przeznaczyć na wypłatę dla pracowników 100 proc. zaplanowanych w budżecie środków na wypłatę tzw. 14-pensji. Wypłata nagrody rocznej nastąpi w terminie, do połowy lutego br.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Trwają rozmowy o sposobie podziału nagrody rocznej za 2019 r. Co udało się w tej chwili uzgodnić i o jakich sumach mowa?

PGG postanowiła przeznaczyć na wypłatę dla pracowników 100 proc. zaplanowanych w budżecie środków na wypłatę tzw. 14-pensji. Wypłata nagrody rocznej nastąpi w terminie, do połowy lutego br. Kwota zaplanowana w PGG na nagrody roczne za 2019 r. wynosi 331 mln zł, włącznie z kosztami wynagrodzeń, które musimy odprowadzić jako pracodawca (czyli tzw. narzutami pracodawcy). Warto dodać, że w rzeczywistości mówimy o znacznie większych pieniądzach, ponieważ wcześniej przystaliśmy, aby do podstawy obliczania nagrody rocznej włączyć dodatek do przepracowanej dniówki, co zwiększy koszt nagrody rocznej o kwotę 37,7 mln zł.

 Negocjacje ze stroną społeczną utknęły na matematycznych szczegółach naliczania czternastki. Ich zagmatwanie trudno zrozumieć z przekazów w mediach. Na czym faktycznie polega ta różnica zdań?

W porozumieniu o sposobie realizacji nagrody rocznej za 2019 r., podpisanym  jeszcze w kwietniu 2018 r., zgodziliśmy się wszyscy na podstawową zasadę, żeby część nagrody miała motywacyjny charakter. Dlatego strony ustaliły, by uzależnić część wysokości nagrody rocznej od poziomu wydobycia osiągniętego w 2019 r. w poszczególnych kopalniach PGG.

Strony w porozumieniu uzależniły ostateczną wysokość nagrody rocznej w odniesieniu do zadania minimalnego i ustalonego. W 2018 roku zadanie minimalne określono na poziomie 32 mln ton, które miało być jednocześnie punktem odniesienia do planu PTE na 2019. Strona społeczna zakwestionowała jednak to zadanie na poziomie 32 mln ton argumentując, iż jest ono znacząco zawyżone i uniemożliwiłoby zwiększenie wartości nagrody rocznej ponad poziom wynikający z zadania minimalnego. Wobec takiego stanowiska, zarząd PGG przychylił się do opinii strony społecznej przyjmując w planie PTE na rok 2018 poziom wydobycia w wysokości 30,5 mln ton, a w roku 2019 w  wysokości 30,9 mln ton jako zadanie minimalne. Strona społeczna wielokrotnie zapoznawała się z przyjętym poziomem wydobycia na 2019 rok nie kwestionując jego wysokości. Jednocześnie w porozumieniu nie zdefiniowano przyczyn mogących być podstawą usprawiedliwienia nie zrealizowania zadania minimalnego, jak na przykład warunki geologiczno-górnicze.

Obecnie zaproponowaliśmy czytelny przelicznik uzależniony od osiągniętej wielkości wydobycia („100 proc. wydobycia = 100 proc nagrody”). Taka zasada wydaje się oczywista i najsprawiedliwsza.

Ponadto w trakcie 2019 roku, zarząd PGG, uwzględniając nieprzewidziane zdarzenia oraz zmieniające się warunki górniczo-geologiczne w poszczególnych kopalniach, zdecydował się na zwiększenie funduszy wynagrodzeń kopalń dodatkową kwotą 83 mln zł przeznaczoną na zwiększenie zatrudnienia pracowników w czasie ponadnormatywnym. To pozwoliło na uzyskanie dodatkowego wydobycie na poziomie 1,5 mln ton i umożliwiło zwiększenie w części kopalń wysokości nagrody rocznej za 2019 rok.

Ostatecznie zarząd przedstawił stronie społecznej propozycję realizacji wypłaty Nagrody Rocznej za 2019 rok w wysokości wprost proporcjonalnej do poziomu realizacji zadań produkcyjnych ?

Tak. Takie rozwiązanie wprowadza korzystniejsze dla pracowników zasady realizacji wspomnianej Nagrody. Trzy kopalnie przekroczyły plan wydobycia, więc ich załogi dostaną proporcjonalnie o kilka procent więcej ponad sto punktów w nagrodzie rocznej. Są jednak i takie zakłady, którym nie udało się wydobyć 85 proc. planowanej ilości węgla, ale w porozumieniu z kwietnia 2018 r. zagwarantowano im, że 85 proc. to minimalna wysokość nagrody, której nie wolno pomniejszyć.

Po takim rozdysponowaniu nagrody rocznej pozostałoby ok. 10 mln zł. Zaproponowaliśmy stronie społecznej wypracowanie najsprawiedliwszego sposobu wykorzystania tej sumy, postulując, by przy podziale tej kwoty uwzględnić już nie samo wydobycie węgla, ale również końcowy wynik finansowy netto poszczególnych kopalń, ponieważ w PGG są kopalnie, które zarabiają i takie, które tego nie robią.

Niestety porozumienia na razie nie osiągnięto?

Strona społeczna nie przyjęła propozycji zarządu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe życie po kopalni Centrum. Bytom stawia na innowacje i przedsiębiorczość

Na terenie byłej kopalni Centrum w Bytomiu powstanie akcelerator biznesowy KSSENON – centrum kreatywności, innowacyjności i przedsiębiorczości. Projekt jest realizowany przez Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną w partnerstwie z miastem Bytom. Koszt inwestycji to blisko 100 mln złotych, a blisko 70 proc. tej kwoty to dofinansowanie z funduszy unijnych.

Co piąta osoba w kraju zalega co najmniej trzem wierzycielom. Najwięcej w śląskim

Co piąta osoba w kraju zalega co najmniej trzem wierzycielom, a rekordzista ma ich 29 - poinformował BIG InfoMonitor. Z danych wynika, że za 40 proc. zadłużenia polskich konsumentów odpowiadają "multidłużnicy", czyli osoby z kilkoma wierzycielami.

Na Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach zawisła wiecha

Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach pnie się w górę zgodnie z planem. Na budynku zawisła 30 czerwca symboliczna wiecha. Centrum będzie miejscem przedstawiającym historię Jerzego Kukuczki i złotej ery polskiego himalaizmu. Planowane uruchomienie Centrum Himalaizmu to druga połowa 2027 roku.

Tramwaj na południe Katowic. Otwarto oferty w największym przetargu transportowym w historii miasta

Rozpoczął się kolejny ważny etap związany z budową nowej linii tramwajowej na południe Katowic. W przetargu wpłynęło 14 ofert, a ich wartość wynosi od 356 mln zł do 522 mln zł, przy założonym budżecie ponad 648 mln zł. Powstanie ok. 4,6 km nowej linii tramwajowej od CP Brynów aż do Kostuchny, gdzie zostanie wybudowany węzeł przesiadkowy z parkingami dla samochodów i rowerów.