Wiceprezes PGG: Górnicy są bezpieczni, jeśli chodzi o wynagrodzenie i pracę
Protest górników w kopalni Wujek skomentował wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji Grzegorz Wacławek. Tymczasem jak informują związkowcy z WZZ „Sierpień 80”, do protestu przyłączyła się popołudniowa zmiana.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Protest w kopalni Wujek nadal trwa
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Protest górników w kopalni Wujek skomentował wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji Grzegorz Wacławek. Tymczasem jak informują związkowcy z WZZ „Sierpień 80”, do protestu przyłączyła się popołudniowa zmiana.
W kopalni Wujek nadal trwa protest załogi. Górnicy przystąpili do niego w poniedziałek rano 31 sierpnia. Już w piątek 28 sierpnia w kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej, rozpoczął się protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy.
- W poniedziałek protestowała ranna zmiana, teraz wyjechała na powierzchnię. Trochę po czasie, gdyż prowadzony jest protest rotacyjny, przyłączyła się do niego popołudniowa zmiana – mówi Damian Hacaś, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” w KWK Wujek. – Protestujący nie prowadzą głodówki, przekonaliśmy ich, żeby tego nie robili – dodaje.
W sprawie protestu w kopalni Wujek jest już komentarz wiceprezesa PGG ds. restrukturyzacji Grzegorza Wacławka.
- Na bieżąco śledzimy tę sytuację, jesteśmy z nią zaskoczeni. Ona wynika z tego, że zakomunikowaliśmy pewnego rodzaju zmianę kadrową w Oddziale w Likwidacji. Postulat pracowników, który został zgłoszony do dyspozytora kopalni jest taki, że pracownicy dzisiaj zostają pod ziemią w obronie dyrektora, któremu powierzyliśmy pełnienie obowiązków na Oddziale Likwidacji – tłumaczy Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Cały czas ze zdziwieniem słuchamy wszystkich doniesień prasowych, oskarżeń i pomówień tak naprawdę WZZ „Sierpień 80”, który sugeruje nam, że będziemy wprowadzać firmy obce celem likwidacji kopalni, że nie będziemy wykorzystywać swoich pracowników. Przykładem tego są liczby. Dzisiaj Polska Grupa Górnicza, od roku 2024, ograniczyła udział firm w pracach na rzecz naszej spółki prawie o 43 proc – dodaje.
Wiceprezes podkreślił w komentarzu, że kompetencją zarządu jest obsada stanowisk kierowniczych. To zarząd odpowiada za organizację pracy, za dobór kadry zarządzającej oraz właściwe przygotowanie poszczególnych jednostek do funkcjonowania.
- Ze swej strony chciałbym jeszcze raz podkreślić, że sam strajk jest strajkiem nielegalnym, ale będziemy dążyć do tego, by porozumieć się z załogą – podkreśla wiceprezes Wacławek. - Chcemy zagwarantować załodze, że jest bezpieczna pod kątem wynagrodzenia, zatrudnienia, ale i tego, że będziemy własnymi siłami realizować proces likwidacji. Tutaj nikt naprawdę nie ma zamiaru żadnych firm obcych do tego procesu dopuścić. Chcemy wykonywać - w sposób jak najtańszy - sam proces likwidacji, ale przy pełnym wykorzystaniu wszelkich możliwości naszych pracowników i zasobów, jakimi dysponujemy.