Wiceprezes NIK: azbestu pozbędziemy się za ponad 100 lat

fot: Anna Zych

Polska jest jedynym europejskim państwem, które przyjęło plan działania na rzecz kraju wolnego od azbestu (program na lata 2009-2032)

fot: Anna Zych

Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo usuwania azbestu, to pozbędziemy się go dopiero ok. 2135 roku - oceniła wiceprezes NIK Ewa Polkowska. Dodała, że nie wiadomo do końca, ile jeszcze azbestu jest w Polsce.

Polkowska, która uczestniczyła w środę w posiedzeniu sejmowej komisji środowiska, oceniając dotychczasowy postęp w usuwaniu wyrobów zawierających azbest, powiedziała, że jest ono znikome. - Jego ilość wciąż pozostaje niewiadomą, ponieważ brak jest pełnej inwentaryzacji jego zasobów - podała.

Wiceprezes NIK przypomniała, że Polska jest jedynym europejskim państwem, które przyjęło plan działania na rzecz kraju wolnego od azbestu (program na lata 2009-2032).

Poinformowała, że zgodnie z przeprowadzonymi szacunkami w 2002 r. w Polsce było ponad 15,5 mln ton wyrobów zawierających azbest. - Szacuje się, że do 2009 roku usunięto i zutylizowano ok. 1 mln ton tych wyrobów - dodała.

Przedstawicielka NIK poinformowała ponadto, że według danych na 6 października 2017 r. zawartych w tzw. bazie azbestowej, ilość zinwentaryzowanych wyrobów azbestowych wynosiła niewiele ponad 6 mln ton, czyli - jak dodała - 41,7 proc. ilości szacowanej. - Ilość unieszkodliwionych wyrobów azbestowych na 6 października 2017 r. - 677 tys. ton, to jest 11,2 proc. ilości zinwentaryzowanej - powiedziała.

- Biorąc pod uwagę (...) dotychczasowe tempo unieszkodliwiania azbestu, jeżeli nie wykorzystamy, nie stworzymy tak naprawdę innych narzędzi, które będą użyteczne w likwidacji azbestu, to wyroby zawierające azbest, wykazane w bazie azbestowej, czyli 5 mln 370 tys. ton usuniemy ok. roku 2135 - zaznaczyła Polkowska.

Przyznała, że wykonanie planu, czyli usunięcie azbestu w Polsce do 2032 "jest nierealne".

- Ministerstwo Rozwoju się z tym nie zgadza, podejmujemy naprawdę intensywne działania różnego rodzaju, by azbest usuwać - zaznaczyła, również obecna na posiedzeniu komisji, Katarzyna Blachowicz, dyrektor w Ministerstwie Rozwoju.

Przyznała jednak, że problem istnieje, a polega on na tym, że obywatele nie przyznają się do tego, iż na ich posesjach znajdują się wyroby zawierające azbest. Jej zdaniem w proces edukacji powinny bardziej włączyć się samorządy i m.in. informować o szkodliwości azbestu, jak i o możliwości uzyskania dofinansowania na jego usunięcie.

Przedstawicielka resortu rozwoju poinformowała, że w latach 2009-2016 pomoc finansową na inwentaryzację azbestu i jego usuwanie otrzymało ponad 1,2 tys. gmin. W tym roku udzielono dotacji 135 samorządom. Usuwanie azbestu wspiera Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W latach 2020-2013 było to 130 mln zł, z kolei na lata 2014-2020 zarezerwowano na ten cel 80 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.