Wiceprezes KW Jacek Korski o procedurze zbycia „Silesii: Negocjacje były twarde, ale konstruktywne

Korski1 GAL

fot: Jarosław Galusek

- Niezależnie od decyzji o przyszłości kopalni "Halemba-Wirek" nie będzie zwolnień ani likwidacji miejsc pracy - zapewniał Jacek Korski

fot: Jarosław Galusek

- Jeżeli uda się nam to wszystko doprowadzić do końca, będzie to sukces Kompanii Węglowej. Sukces po stronie ekonomicznej, ale również po stronie społecznej, bo nie robiliśmy tajemnicy z tego, że jeżeli nie uda nam się sprzedać „Silesii”, to zostanie ona zlikwidowana - powiedział Jacek Korski, wiceprezes Kompanii Węglowej w rozmowie z portalem nettg.pl.

Jego zdaniem możliwość zbycia, to najtańsza forma rozwiązania tego problemu, przy jednoczesnym pozostawieniu miejsc pracy. Miejsca pracy likwiduje się łatwo, odbudowuje się je, za wielkie pieniądze, dużo trudniej.

- To trzecie podejście do sprzedaży kopalni, ale pierwsze poważne ze strony naszych kontrahentów. Widzieliśmy to w procesie rokowań, gdzie spotkaliśmy się z partnerem, który twardo stawiał warunki, twardo negocjował, ale jednocześnie pokazywał, że jest na serio zaangażowany.

Pełny tekst rozmowy z Jackiem Korskim ukaże się w czwartek w „Trybunie Górniczej”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.