Wiceprezes JSW zwróci odprawę, którą otrzymał po odwołaniu z funkcji prezesa firmy

fot: Krystian Krawczyk

JSW będzie mogła zwrócić się do PFR z wnioskiem o umorzenie części pożyczki

fot: Krystian Krawczyk

Nowy wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. handlu Włodzimierz Hereźniak, zgodnie z przepisami, zwróci odprawę pieniężną, jaką otrzymał po styczniowym odwołaniu z funkcji prezesa firmy - poinformowała w czwartek JSW.

Włodzimierz Hereźniak kierował jastrzębską spółką przez niespełna półtora roku. 18 stycznia rada nadzorcza odwołała go z funkcji prezesa zarządu bez podania przyczyn. Natomiast 5 maja, w wyniku przeprowadzonego przez radę konkursu, były prezes objął stanowisko wiceprezesa JSW ds. handlu.

Powoływanie i odwoływanie członków zarządu leży w kompetencjach Rady Nadzorczej JSW. W związku z tym to Rada Nadzorcza jest władna do informowania o swoich decyzjach i ich argumentacji - poinformował w czwartek rzecznik JSW Sławomir Starzyński, pytany o powrót b. prezesa do spółki.

Wcześniej portal o2.pl poinformował, że odwołanie Hereźniaka z funkcji prezesa kosztowało JSW ok. 360 tys. zł, na które składają się odprawa i zakaz konkurencji. Rzecznik JSW nie skomentował podanych przez portal kwot, zapewnił jednak, że wiceprezes Hereźniak zwróci otrzymane w związku z odwołaniem środki.

Postąpi zgodnie z obowiązującym prawem i zwróci odprawę. Stanowisko objął dnia 5 maja 2021 r. Pan Włodzimierz Hereźniak jest zobowiązany do zwrotu odprawy do 12 maja 2021 r., czyli do siedmiu dni od objęcia stanowiska wiceprezesa zarządu - poinformował Sławomir Starzyński.

Informacje portalu o odprawie dla b. prezesa spółki przekazały w czwartek mediach społecznościowych śląskie struktury Platformy Obywatelskiej. Do Jastrzębskiej Spółki Węglowej wrócił były prezes Włodzimierz Hereźniak. Trzy miesiące jego nieobecności - został odwołany w styczniu - kosztowały JSW ok. 360 tys. zł, na które składają się odprawa i zakaz konkurencji - napisali na Facebooku działacze regionalnej PO.

To jest farsa. Tak właśnie PiS rozdaje swoim stanowiska i marnuje pieniądze ciężko wypracowane przez górników. Przypominam, że JSW odnotowała 1,5 mld zł straty za 2020 rok - napisał w czwartek na swoim facebookowym profilu poseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Gadowski, będący jednym z głównych ekspertów tej formacji w dziedzinie górnictwa.

Według portalu o2.pl, b. prezes JSW otrzymał ok. 180 tys. zł odprawy, zaś przez kolejne sześć miesięcy miał dostawać równowartość wynagrodzenia z tytułu zakazu konkurencji; ponadto miałby otrzymać dodatkowe 700 tys. zł po otrzymaniu absolutorium z wykonywania obowiązków prezesa. Rzecznik JSW nie odniósł się do podanych przez portal kwot, zapewniając o zwrocie odprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.