Wiceprezes EBI wskazuje, że mamy do czynienia z dosłownym zamykaniem całych gospodarek

1548222284 minteresaczerwinska

fot: mf.gov.pl

- Krok po kroku budujemy zrównoważone finanse publiczne - podkreśliła minister

fot: mf.gov.pl

- Początkowy wstrząs może stracić na gwałtowności, pod warunkiem że reakcja na niego będzie zdecydowana, dobrze ukierunkowana i podjęta na czas - mówi Teresa Czerwińska, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego w wywiadzie opublikowanym w czwartkowej, 9 kwietnia, "Rzeczpospolitej".

Czerwińska pytana Jak EBI ocenia zakres strat, jakie odczują gospodarki europejskie w efekcie lockdownu, jaki został wprowadzony w prawie wszystkich krajach Europy, odparła, że "według wstępnych szacunków oczekuje się, że w roku 2020 gospodarki krajów europejskich skurczą się od 5 do 10 proc., a niektóre państwa członkowskie Unii Europejskiej mogą doświadczyć nawet bardziej gwałtownych efektów".

Jej zdaniem, "w ciągu najbliższych miesięcy negatywnym oddziaływaniom zostaną poddane wszystkie sektory, w tym sektor usług, handel detaliczny oraz sektor produkcji".

"Szczególnie boleśnie sytuację odczuje sektor usług, w którym znaczący udział mają małe i średnie przedsiębiorstwa - tak wynika z przeprowadzonego przez Komisję Europejską porównania wskaźnika nastrojów społecznych z marca wobec lutego".

Czerwińska zwróciła uwagę, że obecny kryzys w porównaniu do globalnego kryzysu finansowego z lat 2008-2009 nie ma źródeł w sektorze bankowym, jest zaś efektem oddziaływania szoku zewnętrznego na realną gospodarkę.

"W porównaniu z kryzysem roku 2008 banki są w lepszej sytuacji zarówno pod względem bazy kapitałowej, wypłacalności, jak i płynności - to efekt działań, które w następstwie tamtego kryzysu zostały podjęte w zakresie polityki nadzorczej i regulacyjnej" - mówiła.

"Banki są obecnie znacznie lepiej przygotowane do wspierania gospodarki w sytuacji szoku, niż miało to miejsce w latach 2008-2009. Ale skala problemu jest teraz większa. Początkowy wstrząs może stracić na gwałtowności, pod warunkiem, że reakcja na niego będzie zdecydowana, dobrze ukierunkowana i podjęta na czas" - tłumaczyła.

Zauważyła, że "obecnie zarówno rządy, jak i banki centralne w sposób zmasowany działają na rzecz utrzymania płynności firm".

Jednak jej zdaniem, "i tak najprawdopodobniej dynamika spadku PKB będzie znacznie bardziej dotkliwa niż w czasie globalnego kryzysu finansowego".

"Mamy bowiem teraz do czynienia z dosłownym zamykaniem całych gospodarek, wygaszaniem aktywności gospodarczej całych branż czy sektorów" - dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.