Wiceprezes „Bogdanki” Zbigniew Stopa komentuje oprotestowany przetarg

Wiceprezes zarządu LW „Bogdanka” Zbigniew Stopa komentuje dla portalu nettg.pl sprawę oprotestowanego przetargu na rozbudowę Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla. Przypomnimy, że pierwszy przetarg, którego wyniki zaskarżyły Mostostal Warszawa i Budimex, wygrało konsorcjum firm na czele z Linterem.


W tej sytuacji zarząd LW „Bogdanka” powtórzył przetarg na rozbudowę Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla, wybierając ofertę konsorcjum firm, na których czele stoi Mostostal Warszawa. To postępowanie toczyło się już przed Krajową Izbą Odwoławczą przy Urzędzie Zamówień Publicznych i tam wygrał właśnie Mostostal Warszawa. Ale to jeszcze nie koniec sporów, ponieważ Budimex oprotestował decyzję Krajowej Izby Odwoławczej i odwołał się do sądu.
 

- Rzeczywiście Budimex oprotestował decyzję KIO i odwołał się do sądu – potwierdza nam wiceprezes Stopa. - Wyrok w tej sprawie mamy poznać w najbliższą środę 30 czerwca. To nie zakłóci harmonogramu prac, które będą się toczyły zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Wszystko wskazuje na to, że ostatecznie Mostostal Warszawa będzie wykonawcą naszej inwestycji i należy się spodziewać, że stosowna umowa na wykonanie przebudowy Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla zostanie podpisana w połowie lipca. Przetarg znalazł się w końcowej fazie i nic nie wskazuje na to, by miał się przeciągnąć w czasie. Zakład Przeróbki Mechanicznej Węgla będzie gruntowne przebudowany i jego wydajność znacznie się zwiększy. Po rozbudowie będzie to 2400 ton na godzinę – wylicza wiceprezes Stopa.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.