Wicepremier Sasin: Postcovidowy kryzys paradoksalnie można potraktować jako szansę

fot: Maciej Dorosiński

Najwięcej dłużników w województwie śląskim

fot: Maciej Dorosiński

Nowy Ład pozwoli on wejść na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego - powiedział w rozmowie z Polskim Radiem wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dodał, że pocovidowy kryzys paradoksalnie można potraktować jako szanse skrócenia dystansu gospodarczego do państw UE.

Wicepremier Sasin pytany w Programie 1 PR o najważniejsze elementy Polskiego Ładu, wskazał, że jest to dokument przemyślany i trzeba go traktować jako całość.

- To kwesta dochodów, regulacje podatkowe i ochrona zdrowia, kwestie związane z inwestycjami i mieszkaniowe, które są niezwykle ważne dla rodzin - dodał.

Jak tłumaczył, pozwoli on wejść na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego.

Według szefa MAP, postcovidowy kryzys paradoksalnie można potraktować jako szansę. Jak tłumaczył, jeszcze rok, dwa lata temu dystans rozwoju gospodarczego dzielący nas z krajami UE był większy.

- Dziś, w sytuacji kiedy Polska w miarę obronną ręką ten kryzys przechodzi, ten dystans się skraca - powiedział.

Jak dodał, że realne staje się to, że w ciągu dekady jesteśmy w stanie dogonić poziomem życia i dochodów Polaków takie kraje jak Włochy, Hiszpania czy Portugalia.

- Te rozwiązania, które proponujemy w Polskim Ładzie mają temu służyć. Z jednej strony wyrównywać różnice społeczne, podnosić jakość usług świadczonych obywatelom przez państwo, z drugiej poprzez inwestycje tworzyć miejsca pracy i dawać impuls rozwoju firm - wskazał.

Sasin był również pytany o zmiany w programach czyste powietrze i mój prąd. W odpowiedzi wskazał, że te programy będą dalej rozwijane, że dużo więcej pieniędzy trafi na zmianę źródła energii w domach.

- Polska Spółka Gazownictwa pracuje nad zmaksymalizowaniem nakładów na rozwój sieci gazowniczej, aby dotrzeć do tych miejscowości, do których sieć wciąż nie dotarła - powiedział.

Mówił też o planowanym wspieraniu innych programów prosumenckich, dla indywidualnych producentów energii i programy dostępu do czystej wody.

Według Sasina, rząd ma wszystko policzone. Wskazał, że te programy będą finansowane z środków UE, które trafią do Polski oraz z własnych wpływów budżetowych.

- To będzie miks finansowy, a własne środki będą pochodziły z rosnącego tempa wzrostu gospodarczego. Mimo że nowe regulacje podatkowe spowodują, że wpływy z podatku PIT zmaleją o ok. 5-7 mld zł, to wzrost płac i zatrudnienia wyrówna te straty budżetowe - zaznaczył.

Jak dodał, w Ładzie został też zapisany cały system tzw. obligacji rozwojowych.

- Przy tak niskim oprocentowaniu lokat w bankach, liczymy, że Polacy zamiast trzymać tam pieniądze, będą chętnie nabywać obligacje skarbu państwa - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".