Wicepremier Pawlak pokłonił się ofiarom katastrofy w kopalni Halemba
Tuż przed dziewiątą rano przed cmentarzem komunalnym w Rudzie Śląskiej Halembie zaczęły gromadzić się górnicze poczty honorowe. W rok po katastrofie, w której zginęło 23 górników, odsłonięta została tablica pamiątkowa upamiętniająca ofiary wypadków w tej rudzkiej kopalni.
Oprócz rodzin górników i licznie zebranych gości, na uroczystość przybyli także Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, Krystyna Bochenek, wicemarszałek Senatu oraz Janusz Moszyński, marszałek województwa śląskiego.
Po odsłonięciu tablicy zebrani uczestniczyli w mszy świętej w intencji ofiar ubiegłorocznej katastrofy odprawionej w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej.
Modlitwą przed tablicą z nazwiskami wszystkich poległych dotąd w kopalni \"Halemba\" w Rudzie Śląskiej górników rozpoczęły się w środę uroczystości pierwszej rocznicy ubiegłorocznej katastrofy w tej kopalni. Po wybuchu metanu i pyłu węglowego 1030 metrów pod ziemią zginęło tam wówczas 23 górników.
Katastrofa w Halembie spowodowała przełom w podejściu do przestrzegania procedur bezpieczeństwa w kopalniach - choć niekoniecznie we właściwym kierunku. Zaczęto mówić o \"syndromie Halemby\", polegającym na strachu dozoru niższego i średniego szczebla przed podejmowaniem istotnych decyzji, np. o podejmowaniu robót w warunkach ryzyka.
Od czasu tragedii zmienił się sposób przeprowadzania kontroli w kopalniach. Więcej jest tak zwanych kontroli problemowych. Inspektorzy dłużej przebywają na terenie kopalni, co pozwala na dokładniejsze zbadanie zarówno wyrobisk, jak i dokumentów.
Jednak i tak w kopalniach giną ludzie. Według danych Wyższego Urzędu Górniczego w tym roku w górnictwie zginęło 19 osób, z czego 13 w kopalniach węgla kamiennego.
Czytaj również Rocznica tragedii w kopalni \"Halemba\"