Wiceminister Tobiszowski liczy, że wielki piec w Krakowie nie przerwie pracy

fot: Maciej Dorosiński

- Będziemy spotykać się z kolegami ze strony społecznej i będziemy próbowali ten temat jakoś rozwiązać, żeby uratować ten podmiot - zadeklarował wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

Ministerstwo Energii popiera przygotowane przez resort przedsiębiorczości i technologii rozwiązania służące wprowadzeniu ulg w zaopatrzeniu w energię dla przemysłu energochłonnego - zadeklarował w środę, 22 maja, w Katowicach wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Dodał, że przygotowany pakiet rozwiązań w tym zakresie jest obecnie przedmiotem rozmów z resortem finansów. Wiceminister ocenił, że wdrożenie pakietu dla przemysłu energochłonnego może być jednym z argumentów w rozmowach z koncernem hutniczym ArcelorMittal Poland, by ten zrezygnował z planów czasowego wygaszenia wielkiego pieca i stalowni w Krakowie.

- Jeśli chodzi o Ministerstwo Energii - popieramy te rozwiązania, bo to rzeczywiście zdecydowanie pomogłoby nam, chociażby w kontekście Huty im. Sendzimira (krakowski oddział ArcelorMittal Poland - PAP) - powiedział w środę dziennikarzom Tobiszowski. Ocenił, że prace nad pakietem dla przemysłu energochłonnego posuwają się do przodu.

Na początku maja ArcelorMittal Poland ogłosił, że od września planuje tymczasowo wstrzymać pracę części surowcowej w krakowskiej hucie, czyli wielkiego pieca oraz stalowni. Jak zapowiedział prezes spółki Geert Verbeeck, zamknięcie potrwa "miesiące lub kwartały". Zapewnił, że spółka nie zamierza zwalniać około 1,2 tys. pracowników zatrudnionych w części surowcowej - zostaną oni przesunięci do części przetwórczej, czyli walcowni, innych zakładów koncernu lub do prac, które wykonują firmy zewnętrzne. Część pracowników otrzyma obniżone wynagrodzenie, tzw. "postojowe".

Wiceminister Tobiszowski wyraził w środę nadzieję, że decyzja koncernu o zwieszeniu pracy wielkiego pieca i stalowni nie jest jeszcze ostateczna.

- Myślę, że na razie jest zagrożenie, ale decyzja nie jest przesądzona, nie jest ostateczna. Jesteśmy w grze - stąd i rozmowy międzyresortowe, i sygnał dany do Arcelora, że chcielibyśmy rozmawiać o uwarunkowaniach i o tym, czym (koncern) byłby zainteresowany, jakim programem - mówił.

W ostatnim czasie wiceminister spotkał się ze związkowcami z koncernu, a kolejne spotkanie ze stroną społeczną zaplanowano na przyszły tydzień.

- Będziemy spotykać się z kolegami ze strony społecznej i będziemy próbowali ten temat jakoś rozwiązać, żeby uratować ten podmiot - zadeklarował Tobiszowski.

- Osobiście uważam, że sprawa jest nierozstrzygnięta i do uratowania, ale trzeba być konsekwentnym - dodał.

Komentując niedawne wystąpienia krakowskich samorządowców w tej sprawie wiceminister ocenił, że głos środowiska lokalnego jest ważny i może być wsparciem dla działań rządowych.

W ubiegłym tygodniu o podjęcie działań na poziomie rządowym i wezwanie szefów koncernu ArcelorMittal Poland do wycofania się z decyzji o wygaszeniu wielkiego pieca w Krakowie zaapelował w liście do premiera Mateusza Morawieckiego prezydent tego miasta Jacek Majchrowski. Prezydent zwrócił się także o udzielenie gminie Kraków wsparcia w zakresie zapewnienia odpowiedniego poziomu pomocy dla pracowników krakowskiego oddziału koncernu oraz dla adeptów kierunków hutniczych na krakowskich uczelniach.

Jacek Majchrowski podkreślił w liście, że ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce - skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego i od 2004 r., kiedy koncern rozpoczął działalność w Polsce, zainwestował w modernizację swoich instalacji 6 mld zł, z czego połowa przypadła na hutę w Krakowie. Prezydent miasta przypomniał w liście, że koncern w latach 2007-2014 zrealizował w Krakowie program inwestycyjny o wartości ponad 2,5 mld zł, który objął: budowę walcowni gorącej, modernizację walcowni zimnej i koksowni, a także zmianę w sposobie transportu surówki żelaza z wielkiego pieca do stalowni.

Drugi etap tego programu rozpoczął się w 2015 roku i pochłonął do tej pory ponad 500 mln zł, a w 2017 roku spółka zakończyła projekty w części surowcowej krakowskiej huty o łącznej wartości 200 mln zł. Najważniejszą z nich był remont jedynego wielkiego pieca, którego praca - zgodnie z informacją koncernu - od września ma zostać wstrzymana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.