Wicemarszałek województwa śląskiego Wojciech Kałuża zaraził się koronawirusem. Marszałek Chełstowski w izolacji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wojciech Kałuża poddał się testowi, którego wynik okazał się pozytywny

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wicemarszałek województwa śląskiego Wojciech Kałuża jest zakażony koronawirusem – poinformowały w piątek, 19 czerwca śląskie media.

Cytowany przez Dziennik Zachodni rzecznik urzędu marszałkowskiego Sławomir Gruszka poinformował, że wicemarszałek obecnie przebywa w izolacji, a jego stan jest dobry.

Wicemarszałek miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Wojciech Kałuża poddał się testowi, którego wynik okazał się pozytywny.

Testom poddali się również marszałek Jakub Chełstowski i członek zarządu województwa Izabela Domogała, którzy mieli kontakt z Kałużą. Ich wyniki są ujemne, ale mają pozostać oni w izolacji do środy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.