Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-1.83%)

KGHM Polska Miedź S.A.

349.85 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

144.72 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.73 PLN (-1.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.12%)

Enea S.A.

21.42 PLN (-1.29%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (0.00%)

Złoto

4 713.22 USD (-0.77%)

Srebro

85.08 USD (-2.20%)

Ropa naftowa

107.12 USD (+2.69%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.10%)

Miedź

6.50 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-1.83%)

KGHM Polska Miedź S.A.

349.85 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

144.72 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.73 PLN (-1.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.12%)

Enea S.A.

21.42 PLN (-1.29%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (0.00%)

Złoto

4 713.22 USD (-0.77%)

Srebro

85.08 USD (-2.20%)

Ropa naftowa

107.12 USD (+2.69%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.10%)

Miedź

6.50 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Wicekanclerz na zakręcie

1431159224 protest niemcy zz bce

fot: Związek Zawodowy BCE

Pod hasłem "Walczymy przeciw społecznemu blackoutowi w całym regionie" oraz "Elektryzujemy Niemcy" 15 tys. pracowników elektrowni węglowych protestowało 25 kwietnia na ulicach Berlina

fot: Związek Zawodowy BCE

Już nie tylko Zieloni obierają uliczną panikę za metodę walki o interesy - pisały niemieckie media, gdy wielotysięczne protesty zorganizowali pod koniec kwietnia na ulicach Essen, Berlina i innych miast wschodnich Niemiec pracownicy elektrowni RWE opalanych węglem brunatnym.

Marsze i pikiety związkowców energetyki węglowej wspierały główne uderzenie, którym ugodził w rząd federalny Holender Peter Terium, prezes RWE. Ogłosił publicznie, że jeśli plan nałożenia dodatkowych opłat za emisję dwutlenku węgla na elektrownie konwencjonalne (starsze niż 20-letnie, począwszy od 2017 r.) wejdzie w życie, to skutkiem będzie m.in. 100 tys. bezrobotnych. - Tak zwany wkład w walkę ze zmianami klimatu zagraża naszemu istnieniu. Nowe obciążenie oznacza, że natychmiast zamknięta zostanie większość kopalń węgla brunatnego i używających go elektrowni - zapowiedział Terium, którego ostentacyjnie poparli najwięksi akcjonariusze, przedłużając tego samego dnia kontrakt menedżerski aż do 2021 r. Nie pomogły pikiety ekologów, starających się skompromitować węgiel i obrady Walnego Zgromadzenia RWE 23 kwietnia w Essen.

To pierwszy od lat tak silny sprzeciw wobec bezprecedensowego programu przestawiania niemieckiej energetyki na solary i turbiny wiatrowe - oceniła agencja Bloomberga, a dziennik Handelsblatt z uwagą odnotował słowa szefa RWE: - Nie poddamy się, będziemy walczyć!

Gabriel powie, co chcesz usłyszeć
Główny obwiniony, autor planu, minister gospodarki i energetyki, wicekanclerz Sigmar Gabriel na wieść o ulicznych protestach pracowników natychmiast zapewnił, że rząd jest otwarty na dialog i obiecał, że plan nie zostanie wdrożony, zanim nie zbada się jego wpływu na rynek pracy we wschodnich landach Niemiec.

Nie była to jednak pierwsza wolta Gabriela, który od kilku miesięcy mówi to, czego oczekują słuchacze i niestety często zmienia zdanie. Jeszcze w styczniu wicekanclerz dawał do zrozumienia, że Niemcy idą po rozum do głowy i przepraszają się z węglem.

- Nie ma potrzeby odrzucenia energetyki węglowej, bo węgiel nie tylko nie przeszkodzi celom klimatycznym, ale poprawi konkurencyjność i wzmocni bezpieczeństwo gospodarki Niemiec - oznajmiał w dyskusji, czy należy wygaszać hurtem siłownie węglowe razem z nuklearnymi (jak żądają Zieloni).

OZE nie pociągną bez węgla
Niemcy zobowiązały się do 2020 r. ograniczyć emisję dwutlenku węgla aż o 40 proc. (w stosunku do stanu z 1990 r.) a zarazem (po katastrofie w Fukushimie) postanowiono do 2022 r. pożegnać się całkowicie z energetyką jądrową.

- Mimo perspektywy przyrostu w OZE (do 47 proc. w 2020 r.), sieć energetyczna będzie musiała oprzeć się na mocach z konwencjonalnych elektrowni na węgiel i gaz po to, aby zapewnić określoną rezerwę, dostępną gdy nie wieje wiatr lub nie świeci słońce - objaśnia Alexandru Zegrea, konsultant firmy doradczej Pflüger International GmbH.

W 2013 r. węgiel brunatny odpowiadał w Niemczech za produkcję 25 proc. energii elektrycznej, węgiel kamienny - 19 proc., elektrownie jądrowe - 15 proc., a gaz - 11 proc.

- Węgiel pokrywa w efekcie większość zapotrzebowania Niemiec na energię elektryczną, jest też najtańszym paliwem dostępnym w państwie, gdzie już teraz płaci się za prąd najdrożej w Europie (i to w przeliczeniu na średnią siłę nabywczą mieszkańców!). Natomiast dynamiczny przyrost OZE powoduje konieczność kosztownych interwencji w dystrybucję prądu. Polegają na tym, że niemiecka Agencja Federalna ds. Sieci nakazuje elektrowniom tradycyjnym nagłe zwiększenie lub zmniejszenie produkcji, by utrzymać równowagę sieci. Skutek? W krajach EPEX (rynek transakcji bieżących energią Niemiec, Francji, Austrii i Szwajcarii) pojawiły się kuriozalne... ujemne ceny elektryczności (bo elektrownie dopłacają do zbytu, gdyż nagłe zatrzymanie siłowni byłoby dużo droższe). Takie ujemne ceny obowiązywały w 2013 r. przez 97 godzin, tymczasem przewidywania na 2022 r. mówią już o ponad 1000 godzin w roku! - opisuje Zegrea specyficzne trudności niemieckiej Energiewende (transformacji energetycznej).

Rząd się boi ludzi na ulicach
Co takiego dosypało prochu do węglowej beczki i odpaliło lont? Otóż wicekanclerz Sigmar Gabriel wbrew obietnicom z początku roku już w marcu zaskoczył sektor węglowy swym planem, który miałby pogodzić straceńczo ambitne - jak uważa wielu - cele klimatyczne z przetrwaniem kopalń i elektrowni na węgiel brunatny. Energetyka musiałyby kupować więcej pozwoleń na emisję CO2, aby teoretycznie zbilansować krajowy system.

Rozjuszył w ten sposób RWE, bo największy niemiecki koncern energetyczny zacisnął już pasek na ostatnią dziurkę, sprzedał wiele aktywów jak np. DEA, stracił przez rok prawie trzecią część zysków operacyjnych i zaoszczędził na cięciu kosztów aż 1,4 mld euro od 2011 r. Jednak Sigmar wprawił też we wściekłość Zielonych, którzy chcą definitywnie i naraz z atomem pozbyć się węgla z energetyki, niezależnie od kosztów.

Jeśli - wzorowane na akcjach ekologów - kwietniowe protesty energetyków na ulicach podziałały skutecznie na rząd, to prawdopodobnie dlatego, że zaczyna on obawiać się o reakcje przeciętnych konsumentów elektryczności w Niemczech. Płacą najdrożej w Europie (fundując w rachunkach kolejne turbiny wiatrowe i panele słoneczne), a jeszcze federalny minister środowiska i ochrony przyrody każe puszczać im w kinach przed seansami w całym kraju edukacyjne filmiki, nawołujące do oszczędzania energii. Dowiadują się, że jeśli wszyscy Niemcy pociągną z gniazdek o 5 proc. prądu mniej, rząd będzie mógł... zamknąć, jedną opalaną węglem elektrownię. Minister nie dopowiada niestety tego, co dotarło już do obywateli (bo powiedział im o tym wcześniej sam wicekanclerz!), że takie zamknięcia jeszcze bardziej wywindują rachunki za prąd. A najgorsze, że mogą postawić pod znakiem zapytania pomyślność całej gospodarki.

fot.: związek zawodowy bce

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.

Górnicza uczelnia przedstawia Barbarę. Jej serce to polski system Bielik

Poznajcie Barbarę! To nowoczesny robot humanoidalny (Unitree G1 Edu U2), który właśnie dołączył do zespołu Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.

Leszek Pietraszek: Przyszłość regionu zależy od tego, czy będziemy działać razem

Projekt nowelizacji ustawy metropolitalnej, którego drugie czytanie odbędzie się we wtorek 12 maja w Sejmie, to niezwykle ważny krok nie tylko dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale dla całego regionu i jego mieszkańców. To odpowiedź na rzeczywiste wyzwania, przed którymi stoją dziś duże obszary miejskie – wyzwania demograficzne, gospodarcze, transportowe oraz społeczne. Właśnie dlatego dyskusja o metropoliach wraca dziś szerzej również w kontekście Pomorza i planów utworzenia tam związku metropolitalnego – podkreśla Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Konferencja w Muzeum Żup Krakowskich

Głęboko pod ziemią rozmawiają o górniczych muzeach

W Muzeum Żup Krakowskich, głęboko pod ziemią,  trwa Międzynarodowa Konferencja Muzeów Górniczych i Skansenów Podziemnych ICMUM 2026.