Niezykła szczerość
We autobusie malućko Halżbiytka głośno godo do mamy: – Mamulko, wejrzyjcie sie, tyn chop niy mo włosów!!! – Jezderkusie – znerwowała sie matka – dyć niy godej tego tak głośno. – A czamu? Czy uón uo tym niy wiy?
„Dziecko potrafi” – trochę więcej na to dowodów przy okazji święta naszych brzdąców, przypominam, to już w przyszłym tygodniu. Teraz trochę czarów:
Zaklęta studnia
Pewien turysta wraz z żoną oglądał słynną studnię życzeń w Kornwalii. Oboje pogrążyli się we własnych myślach. Po pewnym czasie żona pochyliła się, aby zajrzeć w głąb i zapewne wypowiedzieć życzenie, straciła równowagę i wpadła do środka…
– Ludzie! Ludzie!!! – wrzasnął na całe gardło mąż. – Chodźcie tu szybko! To niesamowite! To naprawdę działa!!!
I, korespondujący poniekąd z powyższym, dowcip od Pani Ewy:
Nieporozumienie
Rozmawia dwóch mężczyzn przy barze:
– Pan żonaty?
– Nie, kot mnie podrapał....