Pewnego razu chłop jak zwykle przyszoł z szychty i jod obiad razem z swoja babą i dzieciami.
Naroz mały Adasiek padoł:
- Tatku, mocie nudla na ryjoku!
Starszy synek trzepnął Adaśka w łep i padoł:
- Pamiętej gupieloku, że na tatów pysk nie godo się ryjok!
Nadesłał Pan Andrzej Król
Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach
Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.