Wiatraki: pierwsza farma na Bałtyku w 2019 r.

fot: Kajetan Berezowski

Turbiny będą połączone systemem ułożonych na morskim dnie kabli (na zdjęciu wiatrowa farma morska w Danii)

fot: Kajetan Berezowski

Pierwsza polska morska farma wiatrowa na Bałtyku może powstać najwcześniej w 2019 roku - poinformował w Gdańsku Janusz Pilitowski z Ministerstwa Gospodarki. Wydano już warunki przyłączenia dla mocy ponad 2 tys. MW.

W środę (4 września) w Gdańsku podczas polsko-norweskiego forum gospodarki morskiej odbyła się sesja poświęcona morskim farmom wiatrowym i perspektywom współpracy pomiędzy Polską i Norwegią w tym zakresie. Forum odbyło się w ramach Międzynarodowych Targów Morskich Baltexpo.

Dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej w Ministerstwie Gospodarki Janusz Pilitowski zaznaczył, że polska polityka energetyczna zakłada stworzenie potencjału morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Poinformował, że do ministerstwa transportu, budownictwa i gospodarki wodnej zgłosiło się kilkudziesięciu inwestorów w sprawie pozwolenia na budowę tzw. sztucznej wyspy, czyli lokalizację przyszłej morskiej farmy wiatrowej.

PSE określiło warunki przyłączenia dla farm zlokalizowanych w rejonie Ławicy Słupskiej oraz Ławicy Środkowej na Bałtyku. Prąd ma być z nich doprowadzany do stacji w Słupsku (1200 MW) i w Żarnowcu (1045 MW).

Pilitowski uważa, że "wszyscy zainteresowani inwestorzy powinni ogromną wagę przyłożyć do optymalizacji kosztów wytwarzania energii wiatrowej, aby te źródła stały się maksymalnie szybko konkurencyjne w stosunku do innych technologii".

- To jest również warunek rozwoju morskich farm wiatrowych w Polsce - dodał.

Stanisław Paszkowski ze spółki Det Norske Veritas Poland ocenił, że do 2020 r. w Polsce morskie farmy wiatrowe będą miały łączną moc 1 tys. MW, a do 2025 roku - 2 tys. MW.

Wiceprezes spółki PSE Północ Przemysław Ciszewski poinformował, że wydano warunki przyłączenia dla morskich farm wiatrowych o mocy 2245 MW i dla lądowych farm wiatrowych o mocy 1635 MW. PSE Północ szacuje, że w związku z doprowadzeniem dodatkowej mocy do krajowego systemu przesyłowego, w stacjach w Słupsku i w Żarnowcu będą musiały być zrealizowane inwestycje o wartości ok. 200 mln zł.

Polska polityka energetyczna do 2030 r. przewiduje wzrost mocy wytwarzanej przez energetykę wiatrową do prawie 8 tysięcy MW. Obecna moc farm wiatrowych (lądowych) przyłączonych do krajowego systemu energetycznego wynosi ponad 3 tys. MW. Operatorzy (PSE, Energa Operator) określili warunki przyłączenia dla farm wiatrowych na ponad 21 tys. MW. Ciszewski zaznaczył, że jest to więc kilka razy więcej niż przewidują założenia polskiej polityki energetycznej.

Obecnie 3 tysiące MW zainstalowanej mocy pokrywa 4 procent zapotrzebowania na energię w Polsce. W lipcu br. z lądowych farm wiatrowych w Polsce wyprodukowano 292 gigawatogodziny energii i w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego jest to przyrost o 10 procent.

Ciszewski zaznaczył, że produktywność morskich farm wiatrowych jest dwukrotnie większa niż lądowych farm wiatrowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny węgla rosną jak szalone, a będzie jeszcze drożej

- W ostatnich latach czynniki geopolityczne są największym impulsem do gwałtownych zmian cen surowców energetycznych – wskazuje prof. Zbigniew Grudziński.

Przygotowują się do uruchomienia złoża

Grupa Azoty Siarkopol prowadzi przygotowania do inwestycji związanej z eksploatacją złoża siarki Rudniki - poinformowało Ministerstwo Aktywów Państwowych. Trwa procedura uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, poprzedzająca ewentualne ubieganie się o koncesję wydobywczą.

Tauron nabył projekt magazynu energii BME Jawor, chce go uruchomić w lutym 2027 r.

Grupa Tauron nabyła gotowy projekt magazynu energii BME Jawor o mocy 28,27 MW i pojemności 120 MWh. Jego uruchomienie planowane jest na luty przyszłego roku - poinformowali we wtorek przedstawiciele spółki Tauron Polska Energia.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności. Domański wicepremierem?

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Pozostanie on na stanowisku, a premier Donald Tusk zapowiedział, że wystąpi do prezydenta z wnioskiem o mianowanie Domańskiego na wicepremiera. Przeciwko wnioskowi głosowało 234 posłów, 204 było za odwołaniem Domańskiego, nikt nie wstrzymał się od głosu.