WFOŚiGW w Katowicach dostał „Oskara”

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach otrzymał „Oskara”. Jak poinformował portal nettg.pl Piotr Biernat, rzecznik prasowy śląskiego Funduszu, Nagrody Godła Promocyjnego Śląski Oskar 2009 zostały wręczone po raz dziewiąty.

- Statuetka Śląskiego Oskara od 9 lat przyznawana jest z inicjatywy Wydawnictwa Goniec Górnośląski i Uniwersytetu Śląskiego osobom, firmom i samorządom, które swą pracą i umiejętnościami przyczyniają się do tworzenia nowego oblicza województwa śląskiego jako nowoczesnego, silnego gospodarczo, naukowo i kulturowo regionu – informuje nas Piotr Biernat.

W gronie laureatów „Oskara” znalazły się osobowości takie, jak arcybiskup Damian Zimoń, prof. Tadeusz Sławek, prof. Andrzej Bochenek, Henryk Mikołaj Górecki czy prof. Jan Malicki. Statuetkę skrzydlatego mężczyzny otrzymały również wyróżniające się swą pozytywną aktywnością w regionie samorządy i instytucje kulturalne oraz przedstawiciele środowisk naukowych, gospodarczych i regionalnego życia publicznego.

Odbierając nagrodę w imieniu zarządu WFOŚiGW jego prezes Gabriela Lenartowicz mówiła, że to wyróżnienie świadczy o tym, iż ekologia coraz częściej traktowana jest jako ważna dziedzina życia gospodarczego i społecznego oraz daje szansę na lepsze warunki życia dla mieszkańców regionu. - To także najważniejsze wyzwanie dla Wojewódzkiego Funduszu, który co roku skutecznie wspiera finansowo wszystkie liczące się działania proekologiczne w województwie śląskim – dowodzi prezes Lenartowicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.