WFOŚiGW: pół miliarda złotych na ekologię

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rekordowe w 2011 roku dofinansowanie przedsięwzięć proekologicznych szło w parze z mądrym doradztwem – podkreśla prezes WFOŚiGW Gabriela Lenartowicz

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prawie pół miliarda złotych dofinansowania na rozmaite przedsięwzięcia proekologiczne udzielił w ubiegłym roku Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Ta informacja z ogłoszonego dopiero co obszernego raportu z działalności Funduszu w 2011 roku jest tym bardziej warta dostrzeżenia, że do jego beneficjentów oraz regionu i środowiska trafiło z tego źródła rekordowo wysokie dofinansowanie.

- To kwota, która fizycznie wpłynęła do beneficjentów, stanowiąc swoiste koło zamachowe dla wielu dziedzin gospodarczych i społecznych w województwie śląskim. To zarówno efekt wzrostu świadomości ekologicznej mieszkańców regionu, sporych umiejętności w pozyskiwaniu środków pomocowych na ochronę środowiska, jak i wzrostu potrzeb w zakresie inicjatyw prośrodowiskowych, służących polepszaniu bytu ludzi żyjących w naszym regionie - ocenia prezes WFOŚiGW w Katowicach Gabriela Lenartowicz.

Prymat odnawialnych źródeł energii
Największe wsparcie Funduszu otrzymały działania związane z ochroną atmosfery, zwłaszcza z oszczędnością energii i wykorzystywaniem jej odnawialnych i innych proekologicznych źródeł. Zapotrzebowanie na dofinansowanie tych zadań było w 2011 roku o ponad 100 mln zł większe niż rok wcześniej. W równie wysokim stopniu Fundusz wspierał przedsięwzięcia z zakresu gospodarki wodnej, ochrony zasobów wodnych oraz powierzchni ziemi. Trzynaście wdrażanych projektów uzyskało dofinansowanie Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dzięki temu w najbliższym czasie trafi do naszego regionu niebagatelny zastrzyk finansowy ponad 390 mln zł na zadania o wartości przekraczającej 680 mln zł.

Nie jest kwestią przypadku, że dla Funduszu i jego beneficjentów miniony rok miał rekordowy wymiar.

Prościej i sprawniej
- Od czterech lat staramy się być przewodnikami i doradcami w pozyskiwaniu środków publicznych na wspieranie proekologicznych działań. Nasi eksperci w poszczególnych zespołach merytorycznych służą pomocą i radą w kwestiach związanych z ubieganiem się o dotacje lub pożyczkę ze środków Funduszu. Co roku weryfikujemy listę priorytetowych przedsięwzięć oraz zasady przyznawania dofinansowania, uwzględniając opinie i uwagi zgłoszone podczas konsultacji ze wszystkimi grupami społecznymi, reprezentującymi naszych beneficjentów. Znacznie uprościliśmy zarazem procedurę rozpatrywania wniosków, skracając terminy podejmowania decyzji przez organy Funduszu. Można więc dziś powiedzieć, że pozyskanie środków pomocowych WFOŚiGW w Katowicach stało się nieporównywalnie prostsze niż w innych tego rodzaju instytucjach - podkreśla prezes Gabriela Lenartowicz.

W ciągu 18 lat istnienia Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach na rozmaitego rodzaju wsparcie finansowe zadań proekologicznych instytucja ta przeznaczyła łącznie ponad 5 mld zł.

- Nie ma w województwie śląskim żadnej istotnej inwestycji ekologicznej, której Fundusz nie wsparłby swymi środkami. I to jest nasz wspólny sukces - nie tai satysfakcji Gabriela Lenartowicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.