WFOŚiGW: podsumowanie i plany na nowy rok (GALERIA)

fot: Jarosław Galusek/ARC

fot: Jarosław Galusek/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

W przyszłym roku Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach chce wydać ok. 443,6 mln zł na wsparcie proekologiczncyh projektów w regionie.

Takie założenie znalazło się w planie finansowym WFOŚiGW, który został zatwierdzony przez radę nadzorczą.

Fundusz ma wspierać przedsięwzięcia proekologiczne w postaci preferencyjnych i umarzalnych pożyczek, dotacji, dopłat do oprocentowania kredytów, środków przekazywanych państwowym jednostkom budżetowym, bankowych linii kredytowych oraz innych narzędzi. Ponad 51 mln zł wynieść ma dotacja i umorzenie preferencyjnych pożyczek wartości ok. 60 mln zł.

Rekordową kwotę ponad 493 mln zł fundusz wydał w roku 2011. Było to m.in. Sporą pulę środków przeznaczono na usuwanie skutków powodzi, a także dofinansowania tych projektów z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, które były zakwalifikowane do Regionalnego Programu Operacyjnego, ale zabrakło tam dla nich środków. W tym roku takie wydatki były mniejsze (o ok. 20 mln w stosunku do planu na 2013 r.).

Wśród przyszłorocznych priorytetów znalazły się m.in.: gospodarka wodno-ściekowa oraz odpadami, ochrona powietrza, a także projekty służące zapobieganiu i likwidacji awarii, skutków zanieczyszczenia środowiska i klęsk żywiołowych.

Fundusz będzie też wspierał przedsięwzięcia służące m.in. poprawie jakości wód powierzchniowych i podziemnych, w tym ochronę wód ujmowanych do celów pitnych i ujętych w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych. Szansę na wsparcie nadal mają te projekty z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, które znalazły się na liście rezerwowej Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego albo nie dostały dofinansowania z tej puli.

Pieniądze z funduszu zasilą też ważne przedsięwzięcia służące ochronie przeciwpowodziowej i rozwojowi systemów małej retencji, w tym "Program ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły", "Programu dla Odry 2006" oraz "Program małej retencji dla woj. śląskiego". Są również pieniądze na likwidację skutków powodzi, zastosowanie odnawialnych źródeł energii w gospodarce wodnej oraz zapewnienie mieszkańcom dostępu do dobrej jakościowo wody.

W dziedzinie gospodarki odpadami wspierane będą projekty związane z ich bezpiecznym dla środowiska składowaniem, a także rewitalizacja terenów poprzemysłowych i zdegradowanych oraz ochrona gleb użytkowanych rolniczo. Samorządy mogą też starać się o środki z funduszu na realizację zadań wynikających z wejścia w życie tzw. ustawy śmieciowej.

Na dofinansowanie mogą liczyć inwestycje dotyczące ochrony atmosfery, zwłaszcza te ograniczające tzw. niską emisję, z lokalnych palenisk i kotłowni. Promowane będzie wykorzystanie odnawialnych lub alternatywnych źródeł energii. Dofinansowywane będą również przedsięwzięcia polegające na zwiększeniu efektywności energetycznej w zakresie wytwarzania, przesyłu i użytkowania energii, realizowane głównie poprzez kompleksową termomodernizację obiektów.

Nadal na szczególnie preferencyjnych warunkach fundusz chce wspierać stosowanie instalacji solarnych, ogniw fotowoltaicznych, biogazowni, kotłów opalanych biomasą, silników zasilanych metanem, a także elektrowni wodnych, wiatrowych i instalacji geotermalnych.

W galerii: Tak zmienia się region śląski dzięki wsparciu WFOŚiGW w Katowicach (zdjęcia: Jarosław Galusek, Maciej Dorosiński, Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej