Weto Polski uzasadnione!

fot: ARC

Z danych Komisji Europejskiej wynika, iż do Austrii docierało aż o 30 proc. mniej gazu, o 24 proc. mniej do Włoch i o 8 proc. do Polski - podkreśla europoseł Marcinkiewicz

fot: ARC

Podczas konferencji klimatycznej w Durbanie Polska reprezentowała Unię Europejską. Prezentowaliśmy stanowisko, którego nadrzędnym celem jest dalsze ograniczanie emisji CO2. W Europie konferencję uznano za sukces. Wynikiem kolejnych spotkań ma być wypracowanie porozumienia - mapy drogowej, której finalnym celem będzie globalne porozumienie w sprawie dalszej redukcji emisji gazów cieplarnianych. Obowiązujący protokół z Kioto ma zastąpić nowe, bardziej restrykcyjne globalne porozumienie.

Tymczasem najwięksi emitenci CO2 zdaje się, za nic mają te ustalenia. Setki miliardów dolarów inwestuje się w źródła energii pierwotnej. Powstają nowe porty wyładunkowe, a także kopalnie i elektrownie węglowe. Wydaje się, że energetyka odnawialna, którą kosztem wielu miliardów euro promuje się w zachodniej Europie, przegrywa kolejną poważną bitwę.

Dlatego jak najbardziej zrozumiałym jest fakt, iż Polska stawia weto w sprawie dalszej redukcji emisji. Komisarz ds. Ochrony Środowiska mówi, iż Polska nie może blokować pozostałych 26 państw. Tylko, że pozostałe kraje nie mają dużych zasobów paliw kopalnych. Przypominam też, że jako jeden z niewielu krajów UE jesteśmy wciąż niezależni energetycznie. Stanowisko Polski w tej sprawie pozostaje jednak elastyczne. Minister Korolec zapowiedział, iż Polska poprze ideę dalszych redukcji emisji pod warunkiem, że porozumienie podpiszą najwięksi emitenci na świecie. Jaki sens ma redukcja emisji CO2 o 30 proc. do 2030 roku, jeśli pozostałe kraje, które odpowiadają za blisko 90 proc. emisji będą nadal zwiększać wydobycie węgla?

Można mieć nieodparte wrażenie, że Dania chociaż chce mówić wspólnym głosem Europy, to patrzy na prezydencję przez pryzmat własnych interesów. Budowa paneli fotowoltaicznych i wiatraków to przecież domena firm z północy Europy.

Polska musi zachęcać pozostałe państwa członkowskie do merytorycznej dyskusji na temat przyszłości energetyki na świecie. Elementem tej dyskusji powinna być rozmowa o nakładach inwestycyjnych w systematyczne zwiększanie sprawności kotłów węglowych. To w konsekwencji doprowadzi do znaczącej redukcji emisji CO2. Niestety niektórym członkom Unii Europejskiej to na pewno nie wystarczy. Dlatego uważam, że chociaż łączy nas wspólna Europa, a dzieli podejście do wykorzystywania zasobów bogactw naturalnych, to potrzebne jest porozumienie, które uwzględni stanowiska wszystkich państw, a nie 26+1. To, co sprawdzi się w wietrznej Danii niekoniecznie sprawdzi się w bogatej w paliwa kopalne Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.