Westinghouse: Propozycja, która trafi do polskiego rządu, będzie całościowa i kompletna

1660893104 icosahedral 2070973 1920

fot: pixabay

Akademik Łomonosow jest projektem pilotażowym serii mobilnych jednostek jądrowych małej mocy

fot: pixabay

Prezes Westinghouse Patrick Fragman oczekuje, że w ciągu najbliższych dni amerykański rząd przekaże rządowi polskiemu ofertę USA w zakresie energetyki jądrowej. Jej częścią będzie przygotowany przez firmy Westinghouse i Bechtel studium inżynieryjne FEED.

Raport Front-End Engineering and Design (FEED) stanowi jeden z istotnych elementów Concept Execution Report (CER), czyli amerykańskiej oferty dla polskiego programu jądrowego. FEED to jeden z elementów realizacji Porozumienia Międzyrządowego (IGA) pomiędzy Polską a USA w zakresie współpracy na rzecz rozwoju programu cywilnej energetyki jądrowej. Grant na przygotowanie raportu przyznała Amerykańska Agencja Handlu i Rozwoju (USTDA).

- Raport FEED został sporządzony zgodnie z harmonogramem i przekazany do USTDA - powiedział we wtorek dziennikarzom Fragman. Wykonaliśmy naszą część pracy, przewidzianej w IGA. Zostało kilka kroków, które należy wykonać, aby polski rząd podjął decyzję o wyborze partnera. Ale nasza praca została zakończona - podkreślił prezes Westinghouse. Zaznaczył, że cała część finansowa oferty będzie pochodzić od rządu USA. - Te części zostaną spięte w ofertę, która zostanie przestawiona polskiemu rządowi. I to polski rząd suwerennie podejmie decyzję o wyborze partnera - zaznaczył.

Jak z kolei przypomniał szef oddziału Energy Systems and Environmental Services Westinghouse David Durham, IGA przewiduje, że najpierw do polskiego rządu trafi projekt amerykańskiej oferty, tak by ten mógł się do niej odnieść, zgłosić pytania i ewentualne uwagi. - Dopiero potem zostaje złożona ostateczna oferta. Polski rząd otrzyma więc ofertę, z którą już wcześniej się częściowo zapoznał - podkreślili przedstawiciele Westinghouse.

Jak wyjaśnił Fragman, FEED to coś więcej niż tylko studium wykonalności. Raport na ponad 1 tys. stron o tym, w jaki sposób należy zarządzać projektem, jaki będzie wpływ na środowisko, jakich łańcuchów dostaw potrzeba, ilu ludzi miałoby w nich pracować przy projektowaniu, budowie i eksploatacji elektrowni jądrowych.

FEED opisuje całe techniczne, przemysłowe, finansowe otoczenie projektu. Jest tam np. pewna ocena kosztów budowy i eksploatacji reaktorów, i to pochodzi od Westinghouse. Zawarliśmy tam wszystkie elementy, które możemy w sposób odpowiedzialny podać. W naszej ocenie, to jest jedyne tak głębokie i szczegółowe studium polskiego projektu jądrowego - podkreślił.

- Należy pamiętać, że rząd USA dysponuje podmiotami, mogącymi udzielić znaczącego finansowania dla najróżniejszych przedsięwzięć. Na pewno odegra to znaczącą rolę - dodał Durham.

Jak dodał prezes Westinghouse, propozycja, która trafi do polskiego rządu, będzie całościowa i kompletna. - Nie tylko z częścią technologiczną, przemysłową, ale także z finansową. Strona polska będzie miała na stole wszystko, by podjąć decyzję - ocenił. Technologia jądrowa jest specyficzna, m.in. ze względu na swoją złożoność, nie wolno zapominać, że wybór partnera do niej jest decyzją polityczną - zaznaczył Fragman.

Jak zaznaczył, z punktu widzenia Westinghouse, jako dostawcy technologii, im szybciej rząd podejmie decyzję, tym lepiej. - Jest mnóstwo rzeczy do zrobienia w Polsce, co wymaga czasu. Jeżeli Polska wybierze AP1000, który jest technologią certyfikowaną, sprawdzoną, to 2033 r. jako moment uruchomienia pierwszego reaktora jest całkowicie realistyczny - powiedział.

Jak dodał, o ile wojna na Ukrainie nie generuje dodatkowych ryzyk biznesowych w stabilnym kraju, jakim jest Polska, to jednak dziś widać jasno, że polityka energetyczna, którą Niemcy prowadziły przez ostatnie dekady okazała się całkowitą porażką, nie tylko dla Niemiec, ale i dla szeregu innych państw europejskich. Doprowadziła do powstania zależności, które teraz okazują się dramatem. - Dla Europy do najwyższy czas, by przejąć kontrolę nad swym losem. Uważam, ze Polska dokonała właściwego wyboru, decydując się na energię jądrową - ocenił Fragman.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.