Wesoły: Program SAFE to otwarcie furtki do oddania Brukseli części naszej suwerenności
- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.
fot: Krzysztof Matuszyński
Marek Wesoły, poseł PiS
fot: Krzysztof Matuszyński
- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.
- Największym zagrożeniem nie są same odsetki – bo te przy każdym kredycie są rzeczą naturalną – ale warunkowość, jaką narzuca nam Unia Europejska. Przyjęcie tych środków w takiej formule to de facto otwarcie furtki do oddania części naszej suwerenności pod rządy Brukseli - podkreśla Marek Wesoły.
I dodaje: Co więcej, w tle pojawiają się już głosy polityków, takich jak Radosław Sikorski, sugerujące, że kolejnym krokiem w stronę 'oszczędności' miałoby być przyjęcie waluty euro. To niezwykle niebezpieczny kierunek.
Poseł PiS przyznaje, że dziwi go przede wszystkim postawa rządu, który zamiast podjąć merytoryczną dyskusję, po prostu "zamknął projekt w szafie".
- Jeśli rząd uważa, że propozycje prezydenta są gorsze, powinien pozwolić na ich procedowanie w komisjach sejmowych i tam, na drodze debaty, wykazać ich słabość. Unikanie rozmowy o tak poważnych długach i suwerenności państwa jest po prostu niepoważne - wyjaśnia Wesoły.