Wesoła: po wstrząsie - wydobycie w przyszłym tygodniu

Wesola GAL

fot: Jarosław Galusek

Pogłębienie szybu „Bronisław” w kopalni „Mysłowice-Wesoła” będzie kluczową inwestycją dla Katowickiego Holdingu Węglowego

fot: Jarosław Galusek

Na początku przyszłego tygodnia ma zostać wznowiona eksploatacja węgla ze ściany wydobywczej kopalni Mysłowice-Wesoła, gdzie we wtorek (26 lipca) rano doszło do podziemnego wstrząsu. Obrażenia odniósł wtedy jeden górnik z jedenastu, którzy pracowali w zagrożonym rejonie.

O efektach pracy badającej wtorkowe zdarzenie komisji poinformował w czwartek rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia, Wojciech Jaros. W skład komisji weszli specjaliści z kopalni i Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Komisja zakwalifikowała wtorkowy wstrząs jako "odprężenie", będące efektem uwalniania się energii z naprężonego górotworu. Nie było to zatem - jak wcześniej podawano - tąpnięcie, którego skutkiem byłyby zniszczenia pod ziemią lub na powierzchni. Choć w analizowanym rejonie występowały już wcześniej wstrząsy wysokoenergetyczne, wtorkowy nie był zbyt silny - w dziesięciostopniowej górniczej skali jego siłę oceniono na "piątkę", co odpowiada niespełna 2 stopniom w skali Richtera.

Ściana wydobywcza 665 metrów pod ziemią w kopalni Wesoła (część połączonej kopalni Mysłowice-Wesoła) eksploatowana jest od kilku miesięcy. Przez dobę po wstrząsie nie prowadzono tam żadnych robót górniczych, poza tzw. strzelaniem profilaktycznym, które ma służyć kontrolowanemu odprężaniu górotworu.

Jak wyjaśnił Jaros, górotwór w eksploatowanym miejscu nie jest jednolity, ma różną strukturę i gęstość skał. Utrudnia to przewidywanie występujących podczas eksploatacji naprężeń oraz stosowanie profilaktyki, np. strzelania odprężającego.

Wobec potencjalnego niebezpieczeństwa w takich miejscach wyznacza się m.in. strefy, gdzie ograniczone jest przebywanie ludzi. Komisja w kopalni Wesoła zdecydowała o powiększeniu takiej strefy w zagrożonym rejonie.

Kolejne zalecenie dotyczy przedłużenia czasu między zakończeniem pracy kombajnu, a podejmowaniem kolejnych działań związanych z eksploatacją. Bezpośrednio po dotarciu przez kombajn do końca takiej trudnej ściany ryzyko wstrząsu jest największe. Po wtorkowym wstrząsie w ścianie w Wesołej wydłużono ten czas o pół godziny - z dotychczasowych 60 do 90 minut.

Jednocześnie eksperci zdecydowali, że gdy prace w ścianie dojdą do kolejnego miejsca, w którym mogą występować problemy - powinno odbyć się kolejne zebranie komisji dla określenia niezbędnych działań profilaktycznych. Według Jarosa, wdrażanie postanowień komisji potrwa do kilku dni; ponowna eksploatacja powinna ruszyć tam w poniedziałek lub wtorek.

Gdy doszło do wtorkowego wstrząsu, w wyrobisku trwały przygotowania do strzelania profilaktycznego. Górnicy byli wtedy ok. 4 km od szybu. Z jedenastu pracowników znajdujących się w strefie zagrożenia do lekarza zgłosiło się sześciu. Pięciu z nich nie doznało obrażeń, które kwalifikowane są jako wypadek przy pracy. Jednego górnika, który pracował przy likwidacji chodnika przyścianowego, trzeba było wynieść na noszach. Skarżył się na silny ból w okolicach żeber. Trafił do szpitala im. św. Barbary w Sosnowcu. Badania wykazały, że nie doznał poważnych obrażeń.

Z danych nadzoru górniczego wynika, że do silnych wstrząsów w kopalniach na Górnym Śląsku dochodzi średnio nawet ponad trzy razy dziennie. Rejestrowane są tylko te określane jako wysokoenergetyczne. W ubiegłym roku w kopalniach węgla kamiennego było ich ponad 1,2 tys., podczas gdy w latach 80. notowano ich ponad 3 tys. rocznie. Wynika to nie tylko ze spadku wydobycia węgla, ale także z lepszej profilaktyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W I półroczu udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na GPW wyniósł 73 proc.

W I półroczu br. struktura obrotów potwierdza utrzymujące się wysokie zainteresowanie polskim rynkiem akcji ze strony kapitału międzynarodowego. Udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na głównym rynku GPW osiągnął rekordowe 73 proc., co odpowiadało wartości blisko 453 mld zł - podała GPW.

Resort finansów: Program CPN w drugiej połowie sierpnia kosztował 495 mln zł

Wznowiony na drugą połowę sierpnia program osłonowy Ceny Paliwa Niżej kosztował budżet państwa 495 mln zł - poinformowało PAP Ministerstwo Finansów. Według analityków rynku paliw ceny benzyny i diesla na stacjach w pierwszych dniach września mogą wzrosnąć od kilkudziesięciu groszy do 1 zł za litr.

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.