Wentylacja kombinowana na nowym filmie. Jak to działa w PGG

Zastosowanie wentylacji kombinowanej w celu ograniczenia zagrożeń w podziemnym wyrobisku to temat najnowszego filmu, który powstał na potrzeby szkoleniowe, przy współpracy pracowników Biura BHP Centrali oraz Zakładu Informatyki i Telekomunikacji (ZIiT) PGG. Głównym celem jest zapoznanie załogi z zasadami działania tej instalacji w przystępny sposób. Film ma podnieść też skuteczność szkoleń.

- Wentylacja wyrobisk korytarzowych to temat dosyć trudny. Film powstał, bo chcemy by pracownik wiedział jak działa wentylacja kombinowana. Uwzględniając mankamenty tego rozwiązania, a mianowicie większy hałas w przodku, generowany przez 2 dodatkowe wentylatory, warto uświadomić pracownikom korzyści płynące z zastosowania wentylacji kombinowanej. Ograniczamy zagrożenie, które obejmuje większą grupę ludzi - zagrożenia metanowe, poprawiając jednocześnie warunki klimatyczne w strefie przyprzodkowej i ograniczając zagrożenie pyłami szkodliwymi dla zdrowia - wyjaśnia scenarzysta filmu i dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy w PGG Grzegorz Ochman.

Jak wyjaśnia dyrektor Grzegorz Ochman, zastosowanie wentylacji kombinowanej jest dzisiaj dosyć powszechne w kopalniach. To połączenie wentylacji tłoczącej i ssącej, stąd nazwa. Lutniociąg zasadniczy zakończony jest lutnią wirową, z której powietrze wypływa poprzecznie do wyrobiska poprzez 10-cio metrową szczelinę, tworząc zawirowanie usuwające nagromadzenia metanu. Przepisy określają, że odległość końca tej lutni od czoła przodka nie może być większa od 12 m. Lutniociąg ssący z odpylaczem powietrza wymusza przewietrzanie strefy przodkowej usuwając z niej zanieczyszczone pyłem kopalnianym powietrze, które oczyszczane jest w odpylaczu typu mokrego lub suchego. Wlot do lutniociągu ssącego pomocniczego nie może być oddalony od czoła przodka więcej niż 6 m, zaś jego koniec musi sięgać poza początek lutni wirowej. W animacji przypominane są również inne ważne zasady, które muszą być spełnione podczas stosowania tego rozwiązania – np. rozmieszczenie czujników CH4.

Prace nad kilkuminutowym filmem trwały 2 miesiące. Pomysłodawcą jest dyrektor Biura BHP Grzegorz Ochman, animacją i montażem zajął się Sławomir Bogacki, kierownik Działu BHP ZIT, a konsultacją merytoryczną - Grzegorz Płonka, kierownik Zespołu Zagrożeń Naturalnych w Biurze Produkcji PGG.

- Zagrożenie metanowe jest ciągle jednym z głównych zagrożeń, z którymi mamy do czynienia w kopalniach węgla kamiennego. Uznałem, że taka wiedza naszym pracownikom jest bardzo potrzebna. Regularnie przeprowadzamy szkolenia, ale co innego tylko mówić, a co innego pokazać działanie tego urządzenia na filmie. Co roku staramy się produkować tego rodzaju filmy, żeby prowadzący szkolenia mieli materiał, na którym będę mogli się oprzeć i wywołać dyskusję z kursantami – dodaje dyrektor Grzegorz Ochman.

Film miał premierę podczas finału konkursu „Pracuję Bezpiecznie 2022” w Rybniku Niedobczycach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.