Węgry zaimportują z Rosji gaz ziemny. To spowodowało ostry protest Ukrainy

fot: ARC/Andrzej Bęben

Gazprom poszedł na ustępstwa cenowe wobec większości swoich kontrahentów w Europie

fot: ARC/Andrzej Bęben

Zapowiadana mroźna zima sprawia, że w Europie narasta konkurencja o dostawy rosyjskiego gazu. Ostatnio Węgry podpisały umowę z rosyjskim Gazpromem na jego dostawy przez następne 15 lat.

Umowa na 4,5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie będzie stanowić połowę węgierskiego zużycia gazu i zagwarantuje dostawy nowymi szlakami przez Serbię i Austrię, odcinając Ukrainę jako kraj tranzytowy. I to właśnie jest powodem protestów na Ukrainie, gdyż gaz dostarczany na Węgry omija dotychczasowy system tranzytowy tego kraju.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wydało oświadczenie, w którym stwierdziło, że umowa o dostawach dla Węgier była „czysto polityczną, ekonomicznie nierozsądną decyzją”, która została podjęta „ze szkodą dla narodowych interesów Ukrainy i stosunków ukraińsko-węgierskich”. Umowa ta wywołała kontrowersyjne oceny w krajach UE.

Natomiast pozytywnie zareagowały Chiny, które same intensywnie zabiegają o zwiększenie rosyjskich dostaw gazu oraz poszukują nowych jego dostawców. China Global Television w komentarzu na ten temat podkreśla, że, węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto określił ją jako kluczową dla bezpieczeństwa narodowego kraju.

- Tu na Węgrzech dostawy energii są kwestią bezpieczeństwa, suwerenności i ekonomii, ale nie polityki – powiedział mediom. - Mieszkań i domów nie można ogrzewać manifestami politycznymi, tylko gazem. To samo dotyczy przemysłu.

Szijjarto oskarżył również Ukrainę o mieszanie się w wewnętrzne sprawy Węgier po tym, jak Kijów skrytykował Budapeszt za podpisanie umowy. Ukraina, która może stracić miliony na opłatach tranzytowych, nazwała tę umowę „decyzją czysto polityczną, ekonomicznie nieuzasadnioną”. Jeśli chodzi o cenę, jaką Węgry zapłaciły za rosyjski gaz w tym kontrakcie, Szijjarto określił ją jako „znacznie korzystniejszą” niż cena w umowie z 1996 r., ale nie ujawniono żadnych szczegółów.

Minister spraw zagranicznych twierdzi, że koszty ogólne są utrzymywane na niskim poziomie tak, aby Węgrzy płacili najniższą cenę gazu w Europie. Rosja sprzedaje Węgrom gaz od prawie pięćdziesięciu lat, a w roku 2025 minie 50 lat współpracy. Nowa umowa z Gazpromem oznacza, że podpisany kontrakt ma potrwać co najmniej do 2036 r. Węgry zainwestowały w dywersyfikację swoich punktów przyłączeniowych, aby sprowadzać gaz z sąsiednich krajów, a 3,5 mld m sześc., stanowiących większość gazu w nowej umowie, będzie docierać przez Serbię. Kolejny miliard metrów sześciennych będzie pochodził z Austrii w ramach nowej umowy, obowiązującej od 1 października.

Chińskie medium zaznacza, że według lokalnych informacji Gazprom jest gotowy do zwiększenia dostaw ilości gazu do Europy i jest zainteresowany kolejnymi kontraktami. W przeszłości rosyjski gigant gazowy był oskarżany przez Międzynarodową Agencję Energetyczną i posłów Parlamentu Europejskiego o to, że nie robi wystarczająco dużo, by zwiększyć dostawy gazu do Europy, gdzie ceny poszybowały w górę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.