Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 815.15 USD (+2.39%)

Srebro

76.00 USD (+0.62%)

Ropa naftowa

101.60 USD (-1.93%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.19%)

Miedź

5.65 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 815.15 USD (+2.39%)

Srebro

76.00 USD (+0.62%)

Ropa naftowa

101.60 USD (-1.93%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.19%)

Miedź

5.65 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Węglowy głos rozsądku

fot: Jerzy Chromik/ARC

W szeroko rozumianej debacie gospodarczej i publicznej głos Euracoalu jest słyszalny i ma istotne znaczenie - zauważa Maksymilian Klank

fot: Jerzy Chromik/ARC

My nie obstajemy przy węglu w sposób zachowawczy. Więcej: uważamy, że za mało robimy w Europie, aby rozwijać technologie przyszłości, pozwalające z jednej strony gwarantować ciągłość funkcjonowania górnictwa, natomiast z drugiej użytkować węgiel w harmonii z celami polityki ochrony środowiska - zaznacza w rozmowie z Trybuną Górniczą Maksymilian Klank, wiceprezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego EURACOAL, członek zarządu Związku Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego.

Należąc do Euracoalu, Związek Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego jest jedną z nut jednolitego głosu przemysłu węglowego w Brukseli...
... nie zapominajmy o nie mniej znaczącym Związku Pracodawców Górnictwa Węgla Brunatnego.

Dlaczego w Stowarzyszeniu warto i powinno się być?
Odpowiadając, przypomnę, że Euracoal skupia stowarzyszenia oraz firmy, reprezentujące producentów i importerów węgla, wytwórców energii z tego surowca, ale też instytuty i jednostki badawcze działające na rzecz węgla. Trudno więc wyobrazić sobie absencję w tym gronie przedstawicieli 20 europejskich krajów polskich przedsiębiorców górniczych.

Pytam o tę obecność, ponieważ niekiedy można już odnieść wrażenie, że w Europie prawie wszystko, co łączy się z węglem, trąci anachronizmem.
Tym bardziej więc potrzebny jest taki głos wysublimowanej, eksperckiej, a przy tym pozarządowej organizacji, której celem jest przede wszystkim tworzenie sprzyjającego klimatu do patrzenia na węgiel jako paliwo równoprawne z innymi oraz - wbrew poglądom nieprzyjaznych mu grup interesów lub zwyczajnych pięknoduchów - jako paliwo przyszłości. Zadaniem Euracoalu jest naświetlanie wagi udziału węgla w bezpieczeństwie podaży energii w rozszerzonej Unii oraz zwracanie uwagi na stabilność jego cen. Pamiętajmy, że około 30 procent wytwarzanej w nowej Unii energii pochodzi właśnie z węgla i rocznie - poza własną produkcją - importuje ona przeszło 350 milionów ton tego paliwa. Stowarzyszenie stara się robić wszystko, co konieczne, w celu stworzenia odpowiednich ram, w których może działać europejski przemysł węglowy. Jest czynnie zaangażowane w równoważenie wymogów politycznych dla bezpiecznej i oszczędnej podaży paliw z jednej strony z celami polityki ochrony środowiska z drugiej.

Uosabia Pan w brukselskiej centrali Związek Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego. Ma Pan już za sobą prezydenturę, a obecnie pełni Pan funkcję wiceprezydenta Euracoalu. Czy te role - obok osobistego prestiżu - można identyfikować zarazem z pozycją ZPGWK w Stowarzyszeniu?
Funkcje we władzach prestiżowej organizacji, dostrzeganej w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej, na pewno przydają znaczenia i autorytetu oraz - co szczególnie ważne - zwracają większą uwagę na nas, jako polski związek górniczych przedsiębiorców i pracodawców. I o to tak naprawdę, o przyszłość naszego górnictwa wszystkim nam chodzi. Jest rzeczą ważną, by Europa dostrzegła, że mamy największe w jej unijnej części zasoby węgla, tradycje jego pozyskiwania, wielki region górniczy, który swoje życie gospodarcze związał z tą szeroko pojmowaną gałęzią przemysłu, że buduje ona pomyślność wielu milionów ludzi. Mamy również bardzo dobrze współpracujące z górnictwem zaplecze naukowo-badawcze. Jesteśmy zarazem bardzo znaczącym użytkownikiem węgla, na którym - myślę i o kamiennym, i o brunatnym - opiera się nasza energetyka. Z kolegami z węglabrunatnego wspólnie próbujemy się więc wspierać w taki sposób, aby nie dopuścić do popsucia czegoś, co jest podstawą naszej gospodarki.

Skoro o wsparciu mowa: czyj jeszcze głos najbardziej współbrzmi z naszym w obrębie Stowarzyszenia?
Niewątpliwie istotnymi partnerami są Niemcy, Czesi... Do Euracoalu przystąpiła również - nie ukrywam, że sam mocno zaangażowałem się, aby ich do tego zachęcić - organizacja przedsiębiorców Ukrainy. Współpraca z nimi bardzo dobrze się układa. Ale w Euracoalu uzewnętrzniają się też interesy mniejszych krajów - myślę między innymi o Słowacji, Bułgarii, Rumunii - które wprawdzie wydobywają mniej węgla, niemniej traktują to paliwo jako istotny element swoich gospodarek.

Na ile głos Stowarzyszenia waży w instytucjach europejskich w kontekście - jak niektórzy już mówią - klimatycznej histerii?
W szeroko rozumianej debacie gospodarczej i publicznej głos Euracoalu jest słyszalny i ma istotne znaczenie. Poprzez sekretariat i cztery komisje Stowarzyszenia w rozmaitych formach - myślę między innymi o uczestnictwie w pracach Sektorowego Dialogu Społecznego, współorganizacji Dialogu Węglowego, o tak zwanych Rundach Węglowych bądź Spotkaniach Śniadaniowych, czyli roboczych dyskusjach naszych reprezentantów z europosłami, służących wymianie poglądów na aktualne tematy węgla i energetyki węglowej - bezpośrednio współpracujemy z Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską. W tym świecie ścierania się różnorakich interesów głosem rozsądku staramy się nie dopuścić do tego, by Europa całkowicie zachłysnęła się klimatyczną filozofią, z ignorowaniem bezpieczeństwa energetycznego i europejskiej konkurencyjności.

Orędowanie na rzecz węgla - naturalne z polskiego punktu widzenia - nie obciąża Euracoalu klimatyczną anatemą?
My nie obstajemy przy węglu w sposób zachowawczy. Więcej: uważamy, że za mało robimy w Europie, aby rozwijać technologie przyszłości, pozwalające z jednej strony gwarantować ciągłość funkcjonowania górnictwa, natomiast z drugiej użytkować węgiel w harmonii z celami polityki ochrony środowiska. Przypomnę choćby, że Euracoal był od początku pionierem wspierania technologii wychwytywania, transportu i składowania dwutlenku węgla CCS. Jeśli nie będziemy akcentować tego kierunku patrzenia w przyszłość, to ta i podobne technologie mogą pozostać na poziomie laboratoryjno-badawczym. Jednostronne działania unijne w zakresie zmian klimatycznych są ryzykowną grą. Nie da się zapewnić komfortu rozwoju gospodarczego bez energii. Trzeba zachować rozsądek i Euracoal - powtarzam - jest takim głosem rozsądku w Brukseli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.