W muzeach naszego regionu można poznać historię powstawania węgla, jego pokładów na Śląsku i w Zagłębiu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Carbonarium w Jastrzębiu-Zdroju odwiedziło już prawie 5 tys. osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju świetnie wiedzą, że w Instytucie Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica można zwiedzić Carbonarium. To nie tylko wystawa poświęcona roli, jaką węgiel odegrał w historii miasta, ale także zwrócenie uwagi na jego wieloletnie przemysłowe dziedzictwo. Teraz czas, by Carbonarium poznali turyści nie tylko z naszego regionu, ale i Polski czy Europy.

Zobacz „lewitującą” bryłę węgla
Carbonarium działa w byłej górniczej łaźni, nic dziwnego, że jest chętnie odwiedzane przez byłych i obecnych górników jastrzębskich kopalń. Łaźnia Moszczenica została otwarta we wrześniu 2023 roku.

– Od początku funkcjonowania Carbonarium odwiedziło już prawie 10 tysięcy osób. W samym dniu otwarcia przyjęliśmy 600 osób, a podczas Nocy Muzeów – 550 – wylicza Kamila Sadowska, specjalista w Dziale Marketingu, Komunikacji i Turystyki Instytutu Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica. – To duże zainteresowanie, które wcale nie słabnie, bardzo nas cieszy. Widać, że otwarcie wystawy okazało się strzałem w dziesiątkę. Przyjeżdżają do nas goście z całej Polski, w tym także tacy, którzy wyszukują atrakcyjne miejsca na Śląsku i chcą je zobaczyć. Wystawę zwiedzają grupy szkolne, dla młodszych mamy warsztaty „Bajtel na grubie”. No i oczywiście przychodzą do nas emerytowani górnicy, oni Carbonarium traktują z sentymentem. Ich opinia jest dla nas zawsze bardzo ważna i najbardziej się jej obawiamy – uśmiecha się.

Co można zobaczyć w Łaźni Moszczenica? Węgiel – od pierwiastka, poprzez wykorzystanie w przemyśle i roli, jaką odegrał w historii miasta. Nie brakuje przedstawienia zastosowania węgla w świecie nauki oraz wątku transformacji i ekologicznych sposobów jego użytkowania. Jest historia powstania węgla i jego obieg w przyrodzie – od powstania w jądrach gwiazd po karbon i to, jak stał się surowcem energetycznym. Można tu zobaczyć nawet „lewitującą” bryłę węgla. Jest zawieszona w przestrzeni, pomiędzy kondygnacjami budynku i waży – bagatela – tonę i trzysta kilogramów. Jest także geneza rozwoju przemysłu górniczego w Jastrzębiu-Zdroju w kontekście historii miasta.

O węglu w Wieży Ciśnień
Carboneum – tak nazywa się z kolei wystawa, którą można zwiedzać w otwartej półtora roku temu Wieży Ciśnień w Zabrzu. Wystawa to centrum wiedzy o węglu.

Licząca ponad 100 lat zabrzańska Wieża Ciśnień, zaprojektowana przez architekta Augusta Kinda oraz radcę budowlanego Friedricha Loose, stała się wielką atrakcją dla zwiedzających. Jedną z jej wystaw jest Carboneum. „Występujący na Ziemi węgiel, z którego między innymi zbudowane są nasze ciała, powstał miliardy lat temu w jądrze pewnej gwiazdy…” – to słowa wstępu, które zapraszają do zwiedzania świata pełnego węgla, węgla jako pierwiastka. Pomysłodawcy wystawy chcą przekonać zwiedzających, że węgiel naprawdę jest we wszystkim, co nas otacza. – Przyjeżdżają do nas osoby ciekawe tego, jak wygląda wieża od środka, bo do tej pory nie mogły tego zobaczyć. Mamy grupy szkolne, turystów indywidualnych, a wśród nich takich, którzy obejrzeli wcześniej Sztolnię Królowa Luiza czy Kopalnię Guido i postanowili też zobaczyć wieżę – mówi Anna Franik z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. – Do końca maja naszą Wieżę Ciśnień z wystawą Carboneum można było zwiedzać za darmo z okazji 20-lecia Polski w Unii Europejskiej.

Muzeum Miasta Jaworzna pokazuje najdawniejsze dzieje górnictwa węgla kamiennego na ziemiach polskich. „Dzieje górnictwa węgla kamiennego w Jaworznie sięgają lat 60. XVIII wieku, kiedy to w części dzisiejszego miasta, znanej jako Szczakowa, powstała pierwsza kopalnia węgla kamiennego. Pionierski dla ziem polskich zakład funkcjonował przez zaledwie kilkanaście miesięcy i – z uwagi na nierentowność – został zamknięty. Pracę w nim wznowiono z początkiem lat 90. XVIII wieku. Jednak na swój prawdziwy renesans przemysłowy Jaworzno musiało poczekać do pierwszych lat XIX wieku, kiedy to – po wymazaniu z mapy politycznej Europy na 123 lata – znalazło się w granicach Austrii Habsburgów” – można przeczytać na stronie muzeum.

Rekonstrukcja górniczych korytarzy
W muzeum zwraca uwagę rekonstrukcja górniczych korytarzy kopalnianych o zabudowie drewnianej oraz w konstrukcji stalowej, a także rekonstrukcje nieistniejących już w swojej pierwotnej formie szybów górniczych.

Dział Przyrody w Muzeum Miejskim Sztygarka w Dąbrowie Górniczej gromadzi z kolei i zabezpiecza okazy geologiczne z regionu Zagłębia Dąbrowskiego. W kolekcji muzeum znajduje się ponad 3000 eksponatów geologicznych i paleontologicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.