Węglowa spółka jednym z czołowych producentów soli

1673266553 sol jsw

fot: JSW/Jacek Stefaniak

Sól jest produkowana z solanki, która w trakcie prac górniczych jest uwalniana z górotworu

fot: JSW/Jacek Stefaniak

Jastrzębska Spółka Węglowa to nie tylko producent wysokiej jakości węgla koksowego, to także jeden z największych w Polsce producentów spożywczej soli warzonej - poinformowała JSW w komunikacie.

Jak informują przedstawiciele JSW, „Sól Dębieńska” dzięki unikatowym właściwościom cieszy się uznaniem nie tylko polskich smakoszy. Jej walory doceniają także konsumenci w Czechach, Słowacji i Niemczech. „Sól Dębieńska” narodziła się z troski o środowisko naturalne. Projekt łączy wyzwania, jakie stawia ekologia z twardymi regułami biznesu. Jego realizacją zajmuje się Przedsiębiorstwo Gospodarki Wodnej i Rekultywacji, które jest częścią Grupy Kapitałowej JSW. W Systemie Odsalania PGWiR w Czerwionce-Leszczynach oczyszczane są solanki, jakie w trakcie prac górniczych uwalniane są z górotworu. To zapobiega zrzucaniu silnie zasolonych wód do okolicznych rzek, a otrzymana w ten sposób sól warzona charakteryzuje się właściwościami fizykochemicznymi, które szczególnie ceni przemysł spożywczy.

– Troska o środowisko naturalne jest jednym z priorytetów Jastrzębskiej Spółki Węglowej, który wprost wynika ze strategii rozwoju Grupy Kapitałowej JSW. System odsalania, który chroni nasze wody powierzchniowe i rzeki jest jej istotnym elementem. Nasz projekt jest dowodem na to, że ekologia może się opłacać, czyli przynosić wymierne korzyści ekonomiczne – powiedział Krzysztof Baradziej, prezes PGWiR.

Każdego roku „Dębieńsko” oczyszcza prawie 1,6 mln m sześc. solanek, produkując z nich około 65 tys. t wysokogatunkowej soli spożywczej. Ma krystaliczną czystość na poziomie 99,4 proc. NaCl, a więc spełnia parametry jakościowe, które są trudne do osiągnięcia przez innych producentów. Posiada też wiele cennych dla zdrowia pierwiastków, np. magnez. W Zakładzie obowiązują systemy kontroli jakości, dzięki którym „Sól Dębieńska” spełnia wysokie standardy, usankcjonowane niezbędnymi w przemyśle spożywczym certyfikatami i pozwoleniami.

Proces produkcji soli odbywa się przy wykorzystaniu unikatowej w skali Europy technologii, opracowanej w Stanach Zjednoczonych i Szwecji. Zatężanie solanek i warzenie soli jest zautomatyzowane i sterowane cyfrowo. Wykorzystuje proces odwróconej osmozy i rekompresji oparów. Urządzenia ciągu technologicznego wykonane są m.in. z tytanu i najwyższej jakości stali.

– Obecnie jesteśmy drugim producentem warzonej soli spożywczej w Polsce, wyprzedzając tak znanych producentów jak kopalnia soli w Wieliczce. „Sól Dębieńska” to marka o ugruntowanej pozycji rynkowej. Zdobyła ją dzięki wysokiej jakości, połączonej z wyjątkowymi właściwościami. Najważniejszą jest odporność na proces zbrylenia. Oznacza to, że producenci żywności używający naszej soli nie muszą dodawać do swoich produktów środków chemicznych niwelujących to zjawisko. To walor o istotnym znaczeniu dla firm specjalizujących się w ekologicznych i organicznych produktach spożywczych, a to sektor rynku o największej dynamice rozwoju – podkreślił Tomasz Dzierżawa, dyrektor ds. handlu i marketingu PGWiR.

– Cały czas uważnie obserwujemy rynek, dostosowując się do zmieniającej się rzeczywistości. W ostatnich miesiącach wojna na Ukrainie przerwała łańcuchy dostaw ze wschodu, destabilizując krajowy rynek soli. By pomóc w jego normalizacji, wprowadziliśmy do sprzedaży nasze rezerwy. Podobna sytuacja miała miejsce w Ukrainie, gdzie w pierwszych miesiącach rosyjskiej inwazji wysłaliśmy prawie 5 tys. t soli, by złagodzić skutki jej braku za naszą wschodnią granicą – dodał dyrektor.

Biznesowy i ekologiczny projekt „Soli Dębieńskiej” nadal jest rozwijany i nie zatrzymuje się na udoskonalaniu procesu oczyszczania solanek. Termomodernizowanie są budynki produkcyjne i magazynowe, a PGWiR za już wykonane prace otrzymuje tzw. białe certyfikaty.

– Delektując się smakiem potraw, niewiele osób wie, że używa w kuchni soli otrzymanej z kopalnianych solanek. Jak widać, chroniąc środowisko naturalne, można osiągnąć komercyjny sukces, a ekologia i biznes mogą doskonale się uzupełniać – podsumował prezes Krzysztof Baradziej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.