Węglowa ekspozycja w Dolinie Górnika nadal w sferze planów

fot: Tomasz Rzeczycki

Dolina Górnika w Chorzowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Chorzowska Dolina Górnika lata świetności ma już dawno za sobą. Miasto zamierza dokonać tam renowację terenu, ale brakuje na to pieniędzy. Na razie znaleziono tylko środki na to, żeby zaktualizować koncepcję przebudowy tego terenu.

- Miasto Chorzów posiada dokumentację projektową na zagospodarowanie terenu Doliny Górnika, która obecnie wymaga aktualizacji. W budżecie przewidziano środki na jej aktualizację - stwierdza Łukasz Adamczyk, kierownik biura prasowego Urzędu Miejskiego w Chorzowie.

Dolina Górnika znajduje się w północno-zachodniej części miasta, przy pograniczu z Bytomiem. Jej zasadniczą część stanowią stawy, powstałe w przeszłości prawdopodobnie przez zalanie zagłębień utworzonych w efekcie wydobycia węgla. Nazwa doliny nawiązuje do uporządkowania i zagospodarowania tego zakątka w XX wieku przy wsparciu KWK Barbara.

Zamiary miasta wobec przebudowy Doliny Górnika zostały skonkretyzowane. Zakres planowanego zagospodarowania terenu obejmuje m. in. modernizację istniejących alejek spacerowych, realizację miejsc parkingowych, nowej przestrzeni wejściowej oraz platformy widokowej. Miasto chce tam utworzyć strefę ogrodu sensorycznego, strefę wydarzeń plenerowych, plac rekreacyjny a także strefę edukacji przyrodniczej. Przeprowadzone ma być czyszczenie stawów, a także wykonanie elementów malej architektury i innych elementów urządzenia terenu. Dolina Górnika miała by być bezpieczniejsza wieczorami, gdyż koncepcja zakłada budowę sieci oświetlenia terenu oraz zasilania elementów zagospodarowania terenu.

I co nie mniej istotne, Dolina Górnika miałaby przypominać o górniczych tradycjach tej okolicy. Na jej terenie miałaby być usytuowana strefa edukacji regionalnej z ekspozycją elementów związanych z historią górnictwa węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu. Realizacja wszystkich tych planów uzależniona jest od uzyskania finansowania w ramach funduszy zewnętrznych.

W ostatnich latach przebadano Dolinę Górnika pod względem przyrodniczym.

- W 2016 roku przeprowadzono inwentaryzację drzew i krzewów, a także waloryzację przyrodniczą leśnej części Doliny Górnika. Scharakteryzowano przyrodę ożywioną i określono walory przyrodnicze terenu. W podsumowaniu stwierdzono, że obszar jest cenny przyrodniczo bo występują na nim rzadkie i chronione gatunki roślin i grzybów, 5 gatunków bezkręgowców, 3 gatunki płazów, jeden gatunek gada, 34 gatunki ptaków, 5 gatunków ssaków. Ponadto jest to obszar zróżnicowany siedliskowo. Elementami podnoszącymi jego atrakcyjność jest różnowiekowy drzewostan, niewielkie zbiorniki wodne, bujny podszyt, duża ilość martwych, rozkładających się drzew, które przyczyniają się do zwiększania bioróżnorodności - przypomina Łukasz Adamczyk.

Z Doliną Górnika dosłownie sąsiaduje zespół przyrodniczo-krajobrazowy Żabie Doły, położony na terenie Chorzowa i Bytomia. To sąsiedztwo jest istotne ze względów przyrodniczych. Tworzy ono korytarz ekologiczny umożliwiający migracje zwierząt. Dolina Górnika pełni przy tym funkcję siedliskową dla określonej grupy gatunków. Najbardziej istotny jest ciąg zadrzewień i zakrzewień. Umożliwia on wędrówkę ptakom śpiewającym. Przyrodnicy uważają, że celowe jest wzmocnienie tej funkcji, a przynajmniej jej utrzymanie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.