Węglokoks zapewnia, że chce uratować Hutę Pokój

fot: Maciej Dorosiński

Węglokoks bezpośrednio ma obecnie niewiele ponad 15 proc. akcji Huty Pokój, zaś wraz z akcjami Huty Łabędy z grupy Węglokoksu, udział ten przekracza 50 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Grupa Węglokoks podtrzymała w poniedziałek, 16 marca, deklarację swojego udziału w restrukturyzacji zadłużonej Huty Pokój w celu jej oddłużenia i urentownienia. W odpowiedzi na związkowe wystąpienie w tej sprawie zarząd Węglokoksu zaapelował do związkowców o współpracę służącą uratowaniu huty.

"Obecna pogarszająca się sytuacja ekonomiczna spowodowana epidemią koronawirusa dodatkowo wpłynie negatywnie na proces oddłużania aktywów Huty Pokój i walkę o utrzymanie miejsc pracy w tym zakładzie. Liczymy na to, że strona społeczna będzie współpracować w tym zakresie z Grupą Kapitałową Węglokoks, gdyż alternatywą dla obecnego scenariusza restrukturyzacji jest upadłość przedsiębiorstwa" - oświadczyli w poniedziałek przedstawiciele Węglokoksu.

Przed kilkoma dniami działające w Hucie Pokój związki zawodowe: Sierpień 80 i Solidarność zwróciły się do premiera o podjęcie pilnych i zdecydowanych działań zmierzających do ratowania zakładu. Związkowcy ocenili, że proces przejęcia majątku Huty Pokój przez Węglokoks - będący ustaloną wcześniej ścieżką działań naprawczych - jest nieskuteczny, przeciąga się i nie przynosi rezultatów.

"Wiele wskazuje na to, iż wszelkie działania zmierzające do zakończenia procesu przejmowania majątku Huty Pokój przez Węglokoks były pozorowane, a pracownicy rudzkiego zakładu oraz reprezentujące ich organizacje związkowe zostały oszukane" - napisali związkowcy.

Zaprzeczają temu przedstawiciele Węglokoksu, którzy przypomnieli w poniedziałek, że spółka, w poczuciu społecznej odpowiedzialności, podjęła się zadania restrukturyzacji huty, której celem jest oddłużenie i urentownienie jej działalności.

"Zadeklarowaliśmy objęcie 100 proc. udziałów w nowo powołanej spółce Huta Pokój Profile, którą wydzielono z części produkcyjnej wydziałów B1 i B2. Rozpoczęliśmy również dialog finansowy z bankiem PKO BP, wstrzymując tym samym egzekucję długu bankowego, którego Huta Pokój SA nie jest w stanie obsłużyć" - podał Węglokoks.

"Aktualnie, wbrew informacjom, jakie przekazuje strona społeczna, jedynym źródłem finansowania działalności części produkcyjnej Huty Pokój (tj. spółek zależnych Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje, zatrudniających łącznie prawie 600 osób) jest Grupa Kapitałowa Węglokoks SA. Podniesiono znacząco limit zaangażowania finansowego w zakup wsadu do produkcji i dzisiaj jest on zapewniony w maksymalnie możliwej na rynku wielkości" - poinformowała spółka.

Węglokoks bezpośrednio ma obecnie niewiele ponad 15 proc. akcji Huty Pokój, zaś wraz z akcjami Huty Łabędy z grupy Węglokoksu, udział ten przekracza 50 proc. Na początku ub. roku huta straciła zdolność działania operacyjnego i regulowania zobowiązań wobec dostawców. Skumulowana strata netto Huty Pokój w latach 2018-2019 wyniosła 92 mln zł, przy przychodach rocznych w ub. roku rzędu 300 mln zł. Obecne zadłużenie huty wobec Węglokoksu przekracza 180 mln zł, a wobec banku PKO BP 51 mln zł.

Na mocy ubiegłorocznego porozumienia ustalono, że przejęcie aktywów Huty Pokój w Rudzie Śląskiej przez Węglokoks miało nastąpić do końca lutego 2020 r. - termin ten nie został dotrzymany. Do czasu sfinalizowania operacji przejęcia majątku, Węglokoks zagwarantował dostawy wsadu do huty i utrzymanie produkcji. Wszystkie kontrakty mają być realizowane, dzięki czemu będą pieniądze na wypłaty pensji - zapewniano w grudniu ub. roku, po zakończeniu protestu głodowego związkowców w siedzibie Węglokoksu.

Obecnie - według związków - materiały do produkcji Huty Pokój "dostarczane są nieregularnie i w niewystarczających ilościach, co skutkuje tym, iż spółka nie realizuje zamówień w zamówionych ilościach i w terminie", zaś "opóźnione dostawy materiału do produkcji nie nadążają za cenami na rynku i powodują straty na sprzedaży produktów".

W ocenie związkowców, "występuje brak możliwości pobierania materiałów, pomimo ich zalegania na składzie konsygnacyjnym i mimo posiadanych zamówień oraz przerwy w produkcji", a "umowy pozwalają tylko pobierać materiały produkcyjne pod konkretne zamówienia klientów, podczas gdy nie ma możliwości odbudowy zapasów magazynowych niezbędnych w okresie sezonu budowlanego".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.