Scenariusze analizowane w jego ramach będą opierały się na odnawialnych źródłach energii

fot: ARC

Uczestnicy projektu podczas wizyty w wyrobiskach kopalni Bobrek-Piekary

fot: ARC

Spółka Węglokoks Kraj jest uczestnikiem projektu GreenJOBS finansowanego przez Komisję Europejską w ramach Funduszu Badawczego Węgla i Stali. Przedmiotem projektu jest zbadanie możliwości ponownego wykorzystania wycofywanych z eksploatacji podziemnych kopalń węgla kamiennego poprzez zastosowanie odnawialnych źródeł energii oraz założeń gospodarki obiegu zamkniętego.

Dla realizacji projektu GreenJOBS planuje się wykorzystać istniejący potencjał likwidowanych kopalń węgla kamiennego dający im przewagę energetyczną na różnych płaszczyznach. W zakres możliwości wchodzi potencjał geotermalny, który daje woda kopalniana oraz zdolność odprowadzania energii elektrycznej do sieci z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury. Ogromnym atutem mogą być również obiekty deponowania odpadów wydobywczych o dużej powierzchni, czyli np. duże hałdy, do budowy farm fotowoltaicznych. Istotnym aspektem projektu jest ponadto wykorzystanie istniejącej infrastruktury do budowy elektrowni szczytowo-pompowych z wykorzystaniem cieczy gęstych. Niemałe znaczenie mają także odpady z procesu przeróbki węgla, które mogą zostać wykorzystane w produkcji cieczy gęstych, a także potencjał tych odpadów dający możliwość wykorzystania ich jako substytut gleb do rekultywacji terenów pogórniczych i odzysku metali ziem rzadkich.

Węglokoks Kraj uczestniczy w tym zadaniu, udostępniając wszelkie materiały niezbędne do oceny przyszłego zastosowania OZE w kopalni Bobrek-Piekary ruch Bobrek. Będzie to obejmować wszystkie informacje i dane związane z wdrażaniem powstających odnawialnych źródeł energii oraz technologii gospodarki obiegu zamkniętego. W przypadku energii geotermalnej Węglokoks Kraj określi m.in. ilość wody, która będzie pompowana, jej temperaturę, głębokość, a także infrastrukturę w pobliżu kopalni, w której można wykorzystać wyprodukowaną energię geotermalną. W zakresie możliwości, jakie daje fotowoltaika, konieczne stanie się określenie lokalizacji i powierzchni obszarów, które mogą być wykorzystane do tego typu instalacji oraz ich orientację terenowo-przestrzenną. Określone zostaną również obszary mieszkalne w pobliżu zakładu wydobywczego, które będą korzystać z instalacji fotowoltaicznej.

W odniesieniu do cieczy gęstych oraz substytutów gleby do rekultywacji terenów pogórniczych spółka udostępni próbki odpadów powydobywczych oraz odpadów z mechanicznej przeróbki węgla do badań laboratoryjnych. W przypadku elektrowni szczytowo-pompowych spółka pomoże w znalezieniu najlepszej możliwej lokalizacji dla tej technologii.

Założeniem projektu GreenJOBS jest wskazanie optymalnych scenariuszy zmiany przeznaczenia wycofywanych z eksploatacji kopalń węgla kamiennego, pozwalających na opracowanie innowacyjnych modeli biznesowych. Scenariusze analizowane w ramach projektu będą opierały się na odnawialnych źródłach energii oraz założeniach gospodarki obiegu zamkniętego, promując zrównoważony rozwój gospodarczy oraz tworząc nowe miejsca pracy dla górników i lokalnej społeczności.

Partnerami projektu są: Uniwersytet w Oviedo w Hiszpanii, Główny Instytut Górnictwa w Katowicach, Fundacja Asturiana de la Energia z Hiszpanii, instytut badawczy DMT Gesellschaft Für Lehre und Bildung MBH z Niemiec, spółka Magellan and Barents SL, kompania węglowa Hulleras del Norte z Hiszpanii oraz słoweńska firma Premogovnik Velenje z branży surowcowo-energetycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.