Węglokoks spodziewa się spadku importu węgla

fot: Maciej Dorosiński

Od 2012 r. niektórzy z odbiorców węgla muszą do każdej tony doliczyć akcyzę

fot: Maciej Dorosiński

Tegoroczny import węgla kamiennego do Polski zmniejszy się do niespełna 10 mln ton, wobec blisko 15 mln ton w ubiegłym roku - szacują analitycy katowickiego Węglokoksu - największego polskiego eksportera tego surowca.

- Na obniżenie importu węgla w tym roku wpłynęło zmniejszenie popytu oraz wysoki kurs dolara, który pogorszył opłacalność sprowadzania do Polski zagranicznego węgla - wskazał w poniedziałek 15 października prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło, uczestniczący w katowickim forum węglowym, zorganizowanym przez redakcje Rzeczpospolitej i Parkietu.

Jego zdaniem taka sytuacja jest jednak przejściowa, a zmiany w sytuacji popytowej oraz kursach walut mogą doprowadzić w przyszłości do ponownego wzrostu importu. Wskazał, że obowiązkiem polskich producentów węgla jest ograniczanie kosztów, aby sprostać konkurencji ze strony zagranicznego węgla.

- W naszej strategii zakładamy, że w ciągu najbliższych 20 lat nie będzie problemu z konsumpcją węgla w kraju. Problem jest tylko w tym, czy będzie to węgiel pochodzący z kraju, czy z importu - wskazał Podsiadło, podkreślając, że szansą dla polskich kopalń jest pilnowanie kosztów, by utrzymać konkurencyjność i posiadany rynek.

Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że od początku tego roku do końca lipca (to najświeższe dostępne obecnie dane) do Polski napłynęło ponad 5,5 mln ton węgla z zagranicy, wobec przeszło 8,5 mln ton w tym samym czasie przed rokiem. Oznacza to zmniejszenie importu tego surowca o ok. 35 proc.

Dane za siedem miesięcy tego roku potwierdzają, że 2012 r. prawdopodobnie będzie pierwszym od kilkunastu lat okresem, kiedy nastąpi spadek importu. Dotychczas w kolejnych latach wielkość importu węgla dynamicznie rosła. Skokowy wzrost nastąpił w 2008 r., kiedy napłynęło blisko 9,5 mln ton węgla wobec 5,8 mln ton rok wcześniej. Później import nadal rósł, do niespełna 14,9 mln ton w ubiegłym roku.

W 2012 r. najwięcej węgla napłynęło do Polski w styczniu (ponad 1 mln ton) i w lipcu (0,9 mln ton). W pozostałych miesiącach import utrzymywał się na zbliżonym poziomie rzędu 600-800 tys. ton. Najwięcej węgla (blisko 3,4 mln ton) napłynęło w ciągu siedmiu miesięcy z Rosji, po kilkaset tysięcy z Czech i USA, a mniejsze ilości z Ukrainy, Kazachstanu, Australii i Kolumbii.

Jednym z powodów malejącego importu jest zmniejszenie zapotrzebowania odbiorców na węgiel. Zauważalnie zmniejszyła się także sprzedaż krajowego węgla. Według danych Ministerstwa Gospodarki stan zapasów węgla kamiennego w kopalniach w połowie tego roku wynosił ponad 5,5 mln ton. To blisko 3,4 mln ton więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Jeszcze w końcu marca tego roku na zwałach leżało ponad 2,7 mln ton węgla wobec ponad 2,1 mln ton na przełomie 2011 r. i 2012 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Rekordy warszawskiej giełdy efektem rosnącego zaufania inwestorów

Od 15 października 2023 r. indeks WIG urósł o 125 proc., a WIG20 o 102 proc.; nowe rekordy warszawskiej giełdy to efekt m.in. rosnącego zaufania inwestorów do Polski - ocenił szef MF Andrzej Domański. We wtorek WIG po raz pierwszy przekroczył 150 tys. pkt. na zamknięci sesji.

Elektryk? Tak, ale najlepiej niedrogi

Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.