Węglokoks może nie przejąć Remagu

Minister gospodarki może wycofać się z pomysłu, by nadzorowany przez niego eksporter węgla Węglokoks przejął producenta maszyn górniczych, firmę Remag – poinformowała „Rzeczpospolita”.

- Jestem skłonny wycofać się z pomysłu przejęcia przez Węglokoks Remagu. Plan był dobry, jednak oczekiwania ministra finansów są trudnym warunkiem brzegowym - powiedział "Rz" wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

- Minister finansów foruje pomysł, by była wypłacona dywidenda po sprzedaży Polkomtela, a wtedy Węglokoks nie będzie miał środków na akwizycję – dodał wicepremier. Węglokoks ma ok. 5 proc. udziałów w Polkomtelu, które są warte ok. 700 – 800 mln zł. Przychody ze sprzedaży akcji miałyby istotny wpływ na zysk Węglokoksu, który zasiliłby budżet w postaci dywidendy

Waldemar Pawlak zapewnił jednak, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona.

– Zarząd Węglokoksu powstrzymuje się w tej chwili od komentarzy w tej sprawie – powiedział „Rz” Jerzy Galemba, członek rady nadzorczej spółki i jej rzecznik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.