Węglokoks ma nowy zarząd

Podsiadlo jerzy GAL

fot: Jarosław Galusek

Jerzy Podsiadło został ponownie powołany przez radę nadzorczą Węglokoksu na stanowisko prezesa zarządu spółki

fot: Jarosław Galusek

Rada nadzorcza katowickiego Węglokoksu wybrała zarząd spółki na nową kadencję – dowiedział się portal nettg.pl. Jak poinformował Jerzy Galemba, rzecznik prasowy spółki, na stanowisko prezesa zarządu powołany został ponownie Jerzy Podsiadło, wiceprezesem ds. handlowych pozostał Wojciech Stępień, natomiast na stanowisko wiceprezesa ds. finansowych powołano Bogusława Oleksego.

 

Jerzy Podsiadło jest absolwentem Wydziału Przemysłu Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Przez wiele lat pracował jako nauczyciel akademicki, najpierw na Uniwersytecie Śląskim, a następnie na Akademii Ekonomicznej w Katowicach. W 1986 roku podjął pracę jako główny specjalista w Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego w Katowicach. Następnie pracował w spółce Stalexport, jako główny specjalista, a potem dyrektor finansowy - wiceprezes zarządu. Od listopada 2001 roku do maja 2002 roku kierował równocześnie Hutą Katowice i Hutą im. T.Sendzimira, będąc prezesem ich zarządów. Następnie został prezesem zarządu holdingu Polskie Huty Stali. Od momentu prywatyzacji firmy, w marcu 2004 roku, pełnił funkcję wiceprezesa zarządu ArcelorMittal Poland. W grudniu 2008 roku złożył rezygnację z pełnionej funkcji. 10 sierpnia 2009 r. objął stanowisko prezesa zarządu spółki Węglokoks.

 

Wojciech Stępień jest absolwentem Wydziału Handlu Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Z Węglokoksem związany jest od 1976 roku. W spółce przeszedł wszystkie szczeble kariery zawodowej: od handlowca, poprzez przedstawiciela handlowego w delegaturze w Brukseli, kierownika działu handlowego, dyrektora biura spółki. Ostatnio zajmował stanowisko kierownika działu handlowego, zajmując się rynkiem czeskim i słowackim. Był członkiem rady nadzorczej Węglokoksu w ostatnich trzech kadencjach.

 

Bogusław Oleksy ukończył Akademię Ekonomiczną w Katowicach. Jest również absolwentem licznych studiów podyplomowych, kursów i szkoleń. Ostatnio zajmował odpowiedzialne stanowisko finansowe w Południowym Koncernie Energetycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.