Węglokoks: jubileusz 60-lecia
fot: Jarosław Galusek
Gości przybyłych na uroczystości jubileuszowe przywitał prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło
fot: Jarosław Galusek
W czwartek (17 listopada), w katowickim Szybie Wilson, swój jubileusz świętuje największy polski eksporter węgla, katowicki Węglokoks. Firma obchodzi 60. rocznicę powstania.
Na uroczystościach, które rozpoczeły sie o godz 17., zjawiło się mnóstwo gości, których przywitał Jerzy Podsiadło - prezes Węglokoksu. Co oczywiste najsilniej na jubileuszu był reprezentowany górniczy stan. Obecni byli członkowie zarządu Kompanii Węglowej, z prezes Joanną Strzelec-Łobodzińską na czele. Wśród zaproszonych gości był również Roman Łój - prezes Katowickiego Holdingu Węglowego. Środowisko naukowe związane z górnictwem reprezentowali m.in. prof. Józef Dubinski - dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa oraz prof. Andrzej Barczak. Na uroczystościach obecni byli także przedstawiciele instytucji związanych z górnictwem oraz reprezentanci górniczych związków zawodowych. Nie zabrakło również władz samorządowych. Wszyscy zgodnie życzyli jubilatowi wszystkiego, co najlepsze, pojawiły się także okolicznościowe prezenty. Po części artystycznej kolejnym punktem uroczystości była prezentacja kalendarza na 2012 r.
W ciągu 60 lat istnienia katowicki Węglokoks sprzedał poza granice Polski 1,4 mld t węgla. W latach 70., z eksportem na poziomie 40 mln t rocznie, był największą na świecie firmą handlującą węglem.
Firma została powołana do życia 31 grudnia 1951 r. W pierwszych latach działalności eksportowała 24-26 mln t węgla rocznie. Większa jego część trafiała do krajów dawnej RWPG. Największymi odbiorcami węgla z Polski na Zachodzie były kraje niezrzeszone w Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali (dzisiejszej UE): Finlandia oraz Dania.
Na przełomie lat 60. i 70., wskutek spadku wydobycia w Wielkiej Brytanii i RFN, na pierwsze miejsce wśród eksporterów węgla wysunęły się USA i Polska. W 1968 r. eksport amerykańskiego węgla (głównie na rynek europejski) wynosił już 46,6 mln t. Realizowany przez Węglokoks eksport sięgał wówczas 26 mln t.
Od 1964 r. dla polskiego eksportu węgla zaczyna się okres rozkwitu, do czego przyczyniło się poszerzenie oferty handlowej o węgiel koksujący z Rybnickiego Okręgu Węglowego. W 1965 r. był on eksportowany już do 19 krajów, głównie zachodnich. W ich gronie znalazła się nawet Japonia. Gdy na początku lat 70. I sekretarzem KC PZPR został Edward Gierek, PRL nabyła ok. 300 licencji na różne urządzenia. Węgiel i inne surowce okazywały się kołem ratunkowym polskiej gospodarki, pozyskując dewizy na spłatę zobowiązań. Polski węgiel (do 1976 r. 5 mln t rocznie) sprowadzały nawet Stany Zjednoczone.
W latach 70. Węglokoks stał się największą w świecie firmą handlującą węglem, a także koksem, którego sprzedawał za granicą ok. 2 mln t. W 1979 r. wysyłki zrealizowane przez Węglokoks po raz pierwszy przekroczyły poziom 40 mln t. W 1980 r., z powodu ogólnego spadku produkcji, eksport węgla zmniejszył się o ok. 10 mln t. Rok później wyeksportowano zaledwie 15 mln t. W latach 80., wskutek likwidacji górnictwa węglowego w Europie Zachodniej, Węglokoksowi udało się jednak odzyskać utracone rynki. Do 1990 r. był nie tylko wyłącznym eksporterem węgla kamiennego i koksu, ale także wyłącznym importerem gazu ziemnego z byłego Związku Radzieckiego. W roku 1990, w wyniku dokonanej demonopolizacji handlu, firma utraciła pozycję wyłącznego eksportera paliw stałych, które od tej pory mogły być sprzedawane przez inne podmioty, w tym bezpośrednio przez same kopalnie i koksownie.
1 września 1993 r., pół roku po kopalniach Węglokoks zostaje przekształcony w jednoosobową spółkę skarbu państwa. Po początkowym okresie żywiołowej konkurencji między niezależnymi kopalniami i niezliczoną ilością firm zajmujących się sprzedażą węgla rozpoczęło się porządkowanie tej sfery handlu. Nowa rzeczywistość gospodarcza stworzyła warunki do zdecydowanie szerszej dywersyfikacji działalności gospodarczej. W 1996 r. firma staje się leasingodawcą maszyn i sprzętu górniczego dla kopalń, zwłaszcza wszelkiego rodzaju urządzeń mechanicznej przeróbki węgla. Transakcje z kopalniami były zawierane w ramach transakcji kompensacyjnych, poprzez dostawy węgla przeznaczonego na eksport.
Jednak „strzałem w dziesiątkę” dla Węglokoksu stał się udział w tworzeniu operatora sieci telefonii komórkowej Polkomtel. Inwestycją równie udaną był udział w powstaniu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego SA, firmy zarządzającej lotniskiem w Pyrzowicach. Pod koniec lat 90. Polsce udaje się jeszcze sprzedawać na świecie, głównie w Europie, ok. 23-24 mln t węgla. Głównym, ale już nie jedynym eksporterem polskiego węgla był Węglokoks, który w 1997 r. zszedł do rekordowo niskiego udziału w eksporcie, który wynosił ok. 63 proc.
Węglokoks sam wychodził z pomysłami na reorganizację sektora górniczego: planował zakup kilku kopalń celem stworzenia własnego zaplecza surowcowego. Ostatecznie żaden z pomysłów nie doczekał się realizacji, podobnie jak późniejsze koncepcje powiązania kapitałowego z Południowym Koncernem Węglowym oraz ostatni - z Katowickim Holdingiem Węglowym.
W roku 2009 specjaliści z Węglokoksu zrealizowali ponad 82 proc. całkowitego eksportu polskiego węgla. W 2010 r. firma sprzedała za granicę niespełna 9 mln t węgla kamiennego. Eksport polskiego węgla będzie się systematycznie zmniejszał, bowiem koszty jego produkcji są z roku na rok wyższe, a jednocześnie spada wydobycie. Od trzech lat Polska importuje każdego roku kilkanaście milionów ton tego surowca, stając się importerem netto.
W galerii: Jubileusz 60-lecia Węglokoksu. Katowice, 17 listopada 2011 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - nettg.pl)