Węglokoks: debiut na giełdzie w połowie 2012 r.

Podsiadlo jerzy GAL

fot: Jarosław Galusek

Jerzy Podsiadło został ponownie powołany przez radę nadzorczą Węglokoksu na stanowisko prezesa zarządu spółki

fot: Jarosław Galusek

Katowicki Węglokoks chce zadebiutować na warszawskiej giełdzie w połowie 2012 r. - poinformował we wtorek prezes spółki Jerzy Podsiadło. Zapowiedział też, że firma planuje liczne akwizycje i ścisłą współpracę z krajowymi producentami węgla.

- Zgromadzenie spółki kilka tygodni temu podjęło kierunkową decyzję, upoważniającą zarząd spółki do rozpoczęcia działań w kierunku prywatyzacji przez warszawską giełdę. Mam nadzieję, że mniej więcej w połowie przyszłego roku nasza spółka będzie spółką przynajmniej częściowo prywatną i notowaną na giełdzie - powiedział Podsiało, który uczestniczył w otwarciu targów górniczych Katowice 2011.

Jego zdaniem, prywatyzacja Węglokoksu - wiodącego polskiego eksportera węgla - jest konieczna, bo bez niej - jak mówił - "nie można formułować długofalowej strategii, zapewniającej firmie rozwój na dalsze 60 lat"; w tym roku Węglokoks obchodzi 60-lecie.

Podsiadło potwierdził, że Węglokoks chce wejść na giełdę wzmocniony akwizycjami innych podmiotów. - Na pewno mamy w planie cały szereg akwizycji, o których trudno mówić wyprzedzająco. Mamy plany, by obudować Węglokoks spółkami, które byłyby w zgodzie z naszym podstawowym biznesem - powiedział.

Wcześniej resort gospodarki rozważał powiązanie kapitałowe Węglokoksu z Katowickim Holdingiem Węglowym, ostatecznie jednak nie podjęto takiej decyzji. Podsiadło zapewnił, że jego firma nadal jest zainteresowana producentami węgla.

- Mówiąc o akwizycjach myślimy także o firmach wydobywczych. W taki czy inny sposób planujemy też nasze bezpośrednie zaangażowanie w wydobycie węgla. To niekoniecznie musi być forma odrębnej spółki. Chodzi nam głównie o bardzo ścisłą kooperację w tym zakresie czy to z Kompanią Węglową, Katowickim Holdingiem Węglowym czy innymi spółkami - powiedział Podsiadło.

Zastrzegł, że współpraca taka nie musi oznaczać powiązania własnościowego z producentami węgla.

Prezes Węglokoksu potwierdził, że firma jest zainteresowana zakupem od Kompanii Węglowej Huty Łabędy - akcjami tej huty Kompanię dokapitalizował Skarb Państwa, a UOKiK nałożył warunek sprzedaży tych akcji w ciągu dwóch lat.

- Cały proces związany z Hutą Łabędy jest daleko posunięty i powinien się w ciągu najbliższych tygodni zakończyć (). To byłaby transakcja gotówkowa - powiedział prezes; nie odniósł się do wymienianej w tym kontekście ceny ok. 300 mln zł za większościowy pakiet akcji huty.

Pytany o tegoroczny wynik finansowy Węglokoksu Podsiadło ocenił, że na koniec roku można spodziewać się zysku netto na poziomie co najmniej 100 mln zł, wobec 160 mln zł w 2010 r. To, o ile tegoroczny skonsolidowany zysk przekroczy 100 mln zł, ma zależeć - jak mówił prezes - od tego, jaki wynik firma osiągnie w drugim półroczu.

Prezes Węglokoksu zastrzegł, że te prognozy wyników nie obejmują zysku z transakcji sprzedaży akcji Polkomtela.

- W prognozie zysku uwzględniamy wypłacone wcześniej dywidendy od Polkomtela, ale nie mówimy o zysku ze sprzedaży akcji - powiedział Podsiadło. Jest on przekonany, że transakcja sprzedaży akcji Polkomtela zakończy się w tym roku, chyba że UOKiK nie wyda przed końcem roku stosownej zgody,

- Mam nadzieję, że ta zgoda zostanie wydana i że przed końcem tego roku sprawa zostanie rozliczona. Oczywiście, jeśli zgoda będzie wydana np. w styczniu, cała transakcja i rozliczenie przejdzie na 2012 r. - powiedział Podsiadło.

Środki ze sprzedaży akcji Polkomtela mają być przeznaczone przede wszystkim na sfinansowanie akwizycji planowanych przez Węglokoks. Firma nie planuje na razie akwizycji zagranicznych, choć nie wyklucza tego w kolejnym etapie rozwoju. Podsiadło zastrzegł, że chodzi o akwizycje "ściśle związane z obecnym polem działania" Węglokoksu.

W tym roku Węglokoks zamierza wyeksportować ok. 5 mln ton węgla, wobec 8,7 mln ton przed rokiem. Spadek - jak powiedział Posiadło - to efekt sytuacji rynkowej (nastąpił zauważalny wzrost popytu na rynku krajowym) oraz wielkości wydobycia polskich producentów.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyfrowy doradca energetyczny TAURONA bliski rekordu. Możesz znacząco obniżyć rachunki

Już ponad 12  tysięcy razy dziennie gospodarstwa domowe korzystają z internetowego doradczy energetycznego TAURONA, który pomaga dobrać najkorzystniejszą grupę taryfową dla domu. Energetyczna spółka szacuje, że do końca roku gospodarstwa domowe skorzystają z tego cyfrowego wsparcia łącznie ponad milion razy. Eksperci podkreślają, że korzystanie z dopasowanej grupy taryfowej może obniżyć roczne rachunki za energię dla domu nawet o blisko 20 procent.

Kopalnie ogrzeją miasta zimą? Mogą stać się magazynami ciepła

Czy można zamienić kopalnie w podziemne magazyny energii cieplnej? Takie rozwiązanie testowane jest w Polsce i Słowenii. 

Wrona: Złożymy aktualizację wniosku w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa

Ministerstwo energii w ciągu kilku dni złoży aktualizację wniosku do Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa - poinformował wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona.

Ruszyły prace na hałdzie KWK ROW w Rydułtowach. Trwa likwidacja pożaru

Do 30 października prowadzone będą prace związane z likwidacją zapożarowania hałdy KWK ROW Ruch Rydułtowy.