Upały przetestowały sieci. W Polsce wytrzymały, w innych krajach duże awarie
Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.
fot: Krystian Krawczyk
Polskie sieci wytrzymały upał, ale obciążenie będzie narastać
fot: Krystian Krawczyk
Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.
Tysiące gospodarstw bez prądu i reaktory wyłączone przez rzeki
Fala upałów "Omega block" uderzyła w Europę Zachodnią temperaturami o 18 st. C wyższymi od normy. W Paryżu zanotowano 40,9 st. C, w Pissos rekord kraju: 44,3 st. C.
Skutki dla energetyki były natychmiastowe. Francja zgłosiła przerwy w dostawach prądu u 106 tys. odbiorców. Samo Finistère straciło zasilanie u 68 tys. gospodarstw po awarii transformatora przegrzanego upałem. Włoski Turyn miał powtarzające się blackouty przez przegrzane kable.
Największy problem dotknął atom. Francuskie EDF ograniczyło moc elektrowni jądrowych o 4,1 GW, czyli 7 proc. krajowego zapotrzebowania. Powód: przepisy środowiskowe. Rzeki Rodan, Garonna i Sekwana były za ciepłe, by chłodzić reaktory bez szkody dla ekosystemu. Reaktor Golfech 2 stanął całkowicie w poniedziałek późnym wieczorem. Ograniczono też Saint-Alban 2, Bugey 3 i Nogent 2.
Francja, zwykle eksporter taniej energii, z dnia na dzień przestała nią być. Eksport spadł z 10-12 GW do 3 GW po południu. To podbiło ceny hurtowe prądu we Francji i Niemczech do poziomu najwyższego od stycznia 2025 r.
„Zmiana klimatu pokazuje, że ekstremalne upały są tak samo destrukcyjne jak zimowe skoki cen i brak OZE” - ocenia Alessandro Armenia z Kpler. WHO podsumowuje ostrzej: „150 mln ludzi pod ekstremalnym upałem, sieci elektryczne są na granicy”.
Polska: 40 st. C, ale prąd był. To m.in. zasługa węglówek z Rybnika
W Polsce weekend przyniósł temperatury 37-40 st. C w centrum i na zachodzie. IMGW wydał ostrzeżenie 2 stopnia dla Śląska. Był to „najprawdopodobniej największy upał w historii czerwca”.
Mimo to PSE nie ogłosiło stopni zasilania ani alertów RCB. Krajowy System Elektroenergetyczny pracował w stanie normalnym.
Jak to możliwe? Kluczowe były dwie decyzje
Po pierwsze, PGE i PSE uzgodniły wydłużenie pracy 4 bloków węglowych w Elektrowni Rybnik. Dwa z nich pracują do końca czerwca 2026 r. właśnie po to, by dać inercję w szczycie letnim. Te wielkie, wirujące turbiny trzymają stabilność częstotliwości, której nie dają OZE.
Po drugie, PSE regularnie wyłączało farmy fotowoltaiczne w weekendy. Przy bezwietrzu i pełnym słońcu nadprodukcja z PV grozi destabilizacją sieci. Operator woli odciąć źródło, niż ryzykować awarię.
Eksperci mówią wprost: gdyby nie węglówki, scenariusz mógłby przypominać Hiszpanię, gdzie 80 proc. OZE bez inercji doprowadziło do blackoutu w 2025 r.
Pomimo upałów nie ma przerw w dostawach energii elektrycznej do odbiorców - poinformował rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych Maciej Wapiński dla PAP. Podkreślił, że system pracuje stabilnie i nie występują większe problemy.
Wapiński zaznaczył, że w poniedziałek wieczorem prognozowane jest stosunkowo wysokie zapotrzebowanie (ok. 23 GW), ale będzie jednak ono znacznie niższe od poziomów rekordowych. Najwyższe zapotrzebowanie notowane jest bowiem zimą - w lutym tego roku padł rekord zapotrzebowania na moc, który wyniósł 27,7 GW.
"Pomimo upałów system pracuje stabilnie i nie występują większe problemy. Nie ma przerw w dostawach energii elektrycznej do odbiorców, wynikających z niedostępności infrastruktury przesyłowej" - dodał Wapiński.
Lato 2027 może być trudniejsze
Weekend pokazał słabe punkty europejskiego systemu.
- Atom jest wrażliwy na ciepłe rzeki. Francja ma 56 reaktorów chłodzony wodą. Każdy kolejny upał to ryzyko kolejnych wyłączeń.
- OZE bez inercji to problem przy bezwietrzu. Im więcej małych, niesterowalnych instalacji PV, tym trudniej PSE zbilansować sieć.
- Gaz jako poduszka jest drogi. Magazyny w Europie są wypełnione w 61,8 proc. To mniej niż w 2022 r. Dodatkowo blokada Cieśniny Ormuz podbija ceny LNG.
Analitycy Kpler ostrzegają: „Należy spodziewać się podobnej dynamiki następnego lata. Zmiana klimatu jest faktem”.
W Polsce do poniedziałku do godz. 20 obowiązują ostrzeżenia III stopnia przed upałem dla województw: podlaskiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, wielkopolskiego, lubuskiego, mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego i części zachodniopomorskiego, podlaskiego oraz pomorskiego.
Dla Polski wniosek jest prosty. Dopóki pracują bloki konwencjonalne, mamy poduszkę bezpieczeństwa. Transformacja energetyczna musi uwzględnić nie tylko dodawanie PV i wiatru, ale też utrzymanie sterowalnej mocy i inercji w systemie.