Górnictwo: Mam nadzieję, że zwycięży tu zdrowy rozsądek i będziemy pragmatyczni jak Polacy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- W Europie chcą zamykać elektrownie węglowe. Ale może to mieć daleko idące negatywne konsekwencje. Myślenie, że będziemy importować energię elektryczną jest dość naiwne - wskazuje Petr Paukner, właściciel Grupy Carbounion w rozmowie z czeskim wydaniem popularnego magazynu Forbes.

Petr Paukner to czeski miliarder, który swój majątek zbił na handlu węglem i energią elektryczną. Jego firma ma za sobą kolejny dobry rok po nieco słabszym okresie działalności.

- W ubiegłym roku udało nam się zwiększyć sprzedaż z 9,2 mld rok wcześniej do prawie 15 mld koron. Wynik ekonomiczny przed opodatkowaniem wynosi 480 mln koron. Tym samym wróciliśmy do poziomów sprzed 2021 r. – zwrócił uwagę Paukner.

Nie był zaskoczony spadkiem cen surowców energetycznych na początku roku, dlatego jakiś czas temu nie odpowiadał na oferty kupna węgla z odległych kierunków.

- Wiele firm oferowało mi węgiel np. z Australii, Indonezji, Kazachstanu, ale ja je odrzucałem, mówiąc, że zanim ten surowiec trafi do Europy, popyt i ceny osłabną. Tak właśnie się stało i dzisiaj przedsiębiorcy, którzy w to weszli, kupili drogi węgiel i teraz mogą go odsprzedawać tylko po niższych cenach – wyjaśnił Paukner.

Kiedy zapasy kupionego węgla lub gazu się skończą, pojawi się nowy psychologiczny lęk przed tym, co przyniesie nowa zima. A jeśli będzie mróz, presja na wzrost cen będzie oczywiście większa.

- Choć ubiegłoroczne ceny były efektem ogromnej paniki na rynku, to z drugiej strony, jeśli chodzi o dalszy rozwój sytuacji, nie byłbym tak optymistycznie nastawiony do cen spotowych gazu, aby utrzymywały się one na super niskich poziomach. LNG zawsze będzie droższy od gazu rosyjskiego, właśnie ze względu na jego transport i regazyfikację – zaznacza miliarder.

Wskazuje, że w Europie chcą zamykać elektrownie węglowe, ale może to mieć daleko idące negatywne konsekwencje.

- W Niemczech było mało wiatru i słońca, a źródła odnawialne wytwarzały bardzo mało energii elektrycznej. Gdyby nie były dostępne kontrolowane zasoby, takie jak elektrownie gazowe lub węgiel, pojawiłyby się ogromne trudności. Elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne, pompy ciepła, akumulatory to wspaniałe wynalazki, ale nie zawsze się sprawdzają – dodaje Paukner.

- Jeśli ktoś chce zbudować elektrownię gazową, niech ją buduje. Osobiście mam dobre relacje z firmą Sokolovská uhelná (Grupa SUAS), która ma dwa bloki parowo-gazowe w elektrowni we Vřesovej. Obecne ceny prądu, gazu i uprawnień nie pozwalają im na zarobek, mimo, że w grę wchodzą  najnowocześniejsze technologie i wszystko gotowe jest do pracy od zaraz. Lecz nie ma to ekonomicznego sensu – podkreślił Petr Paukner.

 - Mam nadzieję, że zwycięży tu zdrowy rozsądek i będziemy pragmatyczni jak Polacy, którzy będą mieli węgiel do 2049 r. Jednak kiedyś to wszystko musi się skończyć, musimy mieć zamiennik. A myślenie, że będziemy importować prąd jest dość naiwne – ostrzega Paukner, który z powodu braku nowych źródeł energii spowolniłby tempo zamykania elektrowni węglowych.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 46 - prof. Jan Kozak, Instytut Łukasiewicz-AI

Czy pokopalniane tereny mogą stać się centrami danych? Czy sztuczna inteligencja jest już wykorzystana w takich branżach, jak górnictwo czy hutnictwo? W jaki sposób AI może pomóc rynkowi pracy? O tym rozmawiamy z prof. Janem Kozakiem, dyrektorem Instytutu Łukasiewicz-AI.

Polska Strefa Inwestycji przyspiesza. Rośnie liczba projektów i wartość inwestycji

Polska Strefa Inwestycji (PSI) umacnia swoją rolę jako jeden z najważniejszych instrumentów wspierających rozwój gospodarki. W pierwszej połowie 2026 roku przedsiębiorcy uzyskali 332 decyzje o wsparciu, deklarując inwestycje o łącznej wartości ponad 12,4 mld zł – informują w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku liczba projektów wzrosła o 22 proc., a deklarowana wartość inwestycji zwiększyła się o 29 proc. Ponad 70 proc. zatwierdzonych projektów przypadało na sektor mikro, małych i średnich firm.

Ten klub piłkarski miał sesję zdjęciową na terenie kopalni

Teren Zakładu Górniczego Sobieski, w sąsiedztwie szybu Piłsudski, stał się scenerią sesji zdjęciowej zawodników klubu GKS Victoria Jaworzno, podczas której zaprezentowano nowe stroje drużyny na sezon 2026/2027.

Bumech uruchamia ścianę wydobywczą w kopalni Silesia

Bumech ogłosił rozpoczęcie eksploatacji pierwszej ściany wydobywczej w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach.