Węgierski MOL zabiega o pakiet większościowy w chorwackiej spółce INA

Węgierski koncern paliwowy MOL zwrócił się o wydanie zgody chorwackiego urzędu nadzoru finansowego (Hanfa) na wystąpienie z ofertą przejęcia wszystkich akcji chorwackiej firmy INA, które nie znajdują się jeszcze w jego posiadaniu, a nie stanowią własności rządu Chorwacji, poinformował we wtorek portal parkiet.com.

MOL posiada obecnie 25 procent akcji INA, a chorwacki rząd 44 procent. Węgierski koncern będzie się ubiegać o pozostałe 31 procent, z których 17 procent jest w wolnym obrocie w Zagrzebiu i Londynie, a 14 procent przyznano weteranom wojny 1991-1995 i pracownikom INA.

Jeśli uda mu się przejąć te udziały, MOL będzie akcjonariuszem większościowym tej największej w Chorwacji spółki sektora energetycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce. 

Spółka węglowa podsumowała rok i ogłosiła kolejne projekty

W ubiegłym roku spółka węglowa OKD realizowała sprzedaż po cenach niższych niż w latach ubiegłych, co spowodowało, że średnia cena sprzedaży jednej tony węgla była niższa od kosztów wydobycia - przyznał zarząd.