Węgiel zalegający w zlikwidowanych kopalniach Zagłębia Wałbrzyskiego czeka na zgazowanie

Kopalnia walbrzych STANISLAW BEDRA przewodnicy info

fot: przewodnicy.info/Stanisław Bedra

Emerytowani górnicy z Wałbrzycha <i>(na zdj. kopalnia „Wałbrzych”)</i> od trzech lat nie mogą doprosić się w SRK o ekwiwalent za 2 tony węgla

fot: przewodnicy.info/Stanisław Bedra

Trzysta milionów ton węgla zalegających w pokładach zlikwidowanych kopalń Zagłębia Wałbrzyskiego to skarb, który trzeba zagospodarować – takie zdanie wyrazili podczas ubiegłotygodniowej debaty przedstawiciele Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej „Obywatel” z Wałbrzycha.

 

Swój punkt widzenia na przyszłość regionu mieli oni okazję zaprezentować podczas zeszłotygodniowej konferencji zatytułowanej „Innowacyjne technologie energetyczne szansą dla Wałbrzycha”. Z dużym zainteresowaniem oczekiwano zwłaszcza dyskusji na temat technologii podziemnego zgazowania węgla.
 

- To kwestia przyszłości, bowiem zgazowanie znajduje się obecnie w fazie doświadczeń. Ewentualne jego wdrożenie musiałoby potrwać około dziesięciu lat, a koszty poszłyby w miliony euro. Na pewno nie jest to zadanie dla samorządu i raczej nie dla rządu, ale na pewno dla prywatnych inwestorów, których trzeba tu ściągnąć – wyjawił inż. Grzegorz Wałowski, niegdyś kopacz w biedaszybie, obecnie gorący zwolennik nowoczesnych technologii eksploatacji węgla i zarazem pomysłodawca konferencji.
 

Prof. Włodzimierz Kotowski z Politechniki Opolskiej zachęcał do zainwestowania w hodowlę wierzby i chińskiej trawy jako ekologicznych źródeł energii. Dużo także mówił o ekologii z uwagi na fakt, że Wałbrzych nie zdołał uporać się jeszcze z fatalnymi skutkami jakie eksploatacja wywarła na powierzchnię.

 

O problemie szeroko mówił również Andrzej Zibrow, przedstawiciel Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej „Obywatel”.
- Zostały hałdy, osadniki, zniszczone domy i drogi, zagrożenie gazowe. Nie zdołano rozwiązać kwestii bezrobocia – mówił Zibrow podkreślając, że decyzja o wygaszeniu wydobycia była zbyt pochopna.
 

- O Wałbrzychu trzeba głośno mówić. Trzeba dążyć do poprawy jego wizerunku. Nasz region odegra jeszcze dużą rolę w nowoczesnej gospodarce kraju, tego jestem pewien, ale sam nic nie wskóram, dlatego mobilizuję ludzi i instytucje do działania – powiedział portalowi nettg.pl tuż po konferencji Grzegorz Wałowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.

Regiony odchodzące od węgla nie mogą zostać same. To przepis na katastrofę

Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) stał się jednym z kluczowych narzędzi wspierających polskie regiony węglowe. Ale jego brak po 2027 r. może osłabić zdolność państwa i samorządów do łagodzenia społecznych i gospodarczych skutków odchodzenia od węgla - wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych przygotowanego na zlecenie Polskiej Zielonej Sieci. Autorzy rekomendują utrzymanie wsparcia dedykowanego dla regionów węglowych także w kolejnej perspektywie finansowej UE.