Węgiel zalega w gospodarstwach domowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grupa PGG pomimo niedopełnienia przez miasto Łódź formalności związanych z zamówieniami węgla, m.in nie potwierdzeniem przez miasto odbiorów, wysłała kolejne transporty węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kopalnie w głównej mierze produkują miały dla energetyki zawodowej, jednak sprzedaż sortymentów średnich i grubych dla odbiorców komunalnych to również znacząca część górniczego biznesu. W kolejnych miesiącach sprzedaż tych ostatnich wcale nie będzie taka łatwa, bo jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla, Polacy mają zapasy węgla.

Jak przypominają przedstawiciele PIGSW, każdego roku na zlecenie Izby firma badawcza Minds & Roses przeprowadza badanie dot. wydatków na zakup węgla w gospodarstwach domowych w bieżącym sezonie grzewczym. PIGSW właśnie przedstawiła wyniki tegorocznego badania „Zakup węgla w gospodarstwach domowych w sezonie 2023/2024”, które zostało przeprowadzone w dniach 18 stycznia – 2 lutego 2024 r.

Z tegorocznego badania wynika, że 28 proc. Polaków nadal używa węgla do ogrzewania swojego domu/mieszkania. W porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego (32 proc.) nastąpił spadek o 4 proc. Wciąż sortyment gruby węgla kamiennego pozostaje najczęściej używanym rodzajem węgla w Polsce (61 proc.) i tutaj także nastąpił nieznaczny spadek (3 proc.) w porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego. O 3 proc. wzrosło z kolei używanie sortymentu średniego (z 33 proc. do 36 proc.).

68 proc. ankietowanych zadeklarowało, że posiadane zapasy węgla wystarczą co najmniej do końca obecnego sezonu grzewczego (wzrost o 4 proc. w porównaniu do poprzedniego sezonu). W porównaniu do sezonu grzewczego 2022/23 prawie podwoiła się grupa osób (z 19 proc. do 34 proc.), które szacują, że zgromadzone zapasy węgla pozostaną jeszcze na kolejny sezon grzewczy.

Najważniejsze czynniki, które wpływają na decyzję o zakupie węgla, to jakość (twierdzi tak aż 80 proc. ankietowanych) oraz cena (73 proc. ankietowanych). Na szybkość dostawy wskazało 57 proc. badanych, a na markę dostawcy węgla 63 proc.

Wzrosła (z 9 proc. do 12 proc.) liczba osób, które planują w ciągu najbliższego roku wymianę obecnego źródła ogrzewania. W grupie tej wyraźnie widoczny jest spadek zainteresowania pompami ciepła (z 36 proc. do 20 proc.), rośnie natomiast zainteresowanie kotłami gazowymi (z 31 proc. do 37 proc.) oraz kotłami na biomasę (z 10 proc. do 15 proc.).

„Wyniki badania wykonanego na zlecenie naszej Izby pokazują, że liczba osób ogrzewających swoje domy i mieszkania paliwami węglowymi, pomimo powolnego spadku wciąż pozostaje bardzo duża i wciąż stanowi niemal 1/3 mieszkańców naszego kraju. Przewaga grubych sortymentów węgla wskazuje na to, że wciąż dominują tradycyjne kotły i piece węglowe nad kotłami automatycznymi na drobniejsze sortymenty węgla” – wskazują przedstawiciele PIGSW.

„W porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego poprawiła się sytuacja ankietowanych osób w zakresie zgromadzonych zapasów węgla. Znaczący – bo aż 15 proc. wzrost osób, które deklarują, że część zgromadzonych zapasów pozostanie także na kolejny sezon grzewczy, wynika z całą pewnością z rekordowo ciepłej zimy (zwłaszcza lutego) i mniejszego od planowanego zużycia paliwa. Cieszy fakt, że głównym czynnikiem wpływającym na zakup węgla jest jego jakość, co pokazuje rosnącą świadomość Polaków w tym aspekcie, bowiem lepszy jakościowo węgiel to w dłuższej perspektywie także oszczędność, nawet jeśli w chwili zakupu trzeba wydać odrobinę więcej pieniędzy” – zauważają.

„Znamienny jest wyraźny spadek zainteresowania pompami ciepła, o którym od dłuższego czasu jest głośno w przestrzeni medialnej. Wyniki naszego badania potwierdzają to, co obserwuje się już od połowy 2023 roku. Rynek nowych urządzeń grzewczych jest powoli odzyskiwany przez kotły gazowe i biomasowe, z czego szczególną uwagę warto zwrócić na te drugie. W naszej ocenie kotły na pellet drzewny i zgazowanie drewna będą bardzo mocno zyskiwać w nadchodzących latach za sprawą dalszego spadku zainteresowania pompami ciepła związanego z nieuchronnymi podwyżkami cen energii elektrycznej, a także za sprawą zbliżających się wielkimi krokami ograniczeń, jakie Unia Europejska wprowadzi dla kotłów gazowych” – argumentują przedstawiciele PIGSW.

Badanie przeprowadzono metodą CATI – wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych, na reprezentatywnej grupie 1000 osób – decydentów w zakresie zakupu węgla do ogrzewania domu/mieszkania. Jm

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.

Orlen przejmuje kontrolę nad projektem SMR we Włocławku. Podpisano porozumienie ws. małych reaktorów jądrowych

Orlen, Synthos Green Energy (SGE) i Orlen Synthos Green Energy (OSGE) zawarły Porozumienie Parasolowe określające zasady dalszej współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 - poinformowała w komunikacie spółka OSGE. Najważniejszą konsekwencją jest przejęcie przez Orlen roli inwestora wiodącego w projekcie elektrowni SMR we Włocławku.