Węgiel z Ukrainy do Polski

1540376123 kopalnia kapustina mw fb

fot: ARC, NZZG Ukrainy

W ukraińskiej kopalni im. Kapustina trwa strajk okupacyjny górników pod ziemią

fot: ARC, NZZG Ukrainy

Coal Age – miesięcznik górniczy Stanów Zjednoczonych w czerwcowym wydaniu informuje o dostawach ukraińskiego węgla do Polski. Pierwsza transza w ilości 50 tys. ton dotarła już do miejsca przeznaczenia. Została ona zrealizowana przez prywatną ukraińską firmę z siedzibą w Kijowie, DTEK Energy Holding, należącą do ukraińskiego biznesmena Rinata Achmetowa.

Po dokonaniu pierwszej próbnej partii holding ten rozważa możliwość zapewnienia regularnego eksportu węgla, pomimo trudnej logistyki stworzonej przez wojnę. Dyrektor wykonawczy DTEK Dmytro Sakharuk powiedział „To niewielka ilość — 50 000 ton. Niestety są bardzo duże trudności logistyczne, ponieważ infrastruktura kolejowa zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce nie jest przystosowana do takiego wolumenu ruchu towarów, podobnie jak porty w Polsce, Gdańsku i Gdyni. Dlatego są dostawy próbne, ale nie ma dużych wolumenów, bo można to zrobić np. drogą morską, przez port Pivdenny w obwodzie odeskim”.

Powiedział też, że firma rozważa możliwości i nadal wypracowuje sposoby dostaw węgla do Polski. Uważa on, że węgiel z innych źródeł ma kluczowe znaczenie dla Polski, aby zastąpić zakazane dostawy z Rosji. „Byłoby bardzo dobrze, gdyby Ukraina wsparła Polskę, która bardzo nam pomaga, co umożliwi Polsce przetrwanie po odrzuceniu rosyjskiego węgla”.

Według jego wyliczeń, w okresach sezonowych nadwyżek węgla, holding energetyczny mógłby wysyłać do Polski około 100-150 tys. ton. Zakończył on swoją wypowiedź zapewnieniem, ze eksportowany z Ukrainy węgiel jest najlepszej jakości. Jego ukraińskie dostawy nie zapewnią pełnej dywersyfikacji dostaw, ale przyczynią się do tego, że nasi polscy przyjaciele otrzymają pomoc, która będzie realizowana koleją, bo to szybsza i bardziej ekonomiczna alternatywa dla Polaków w porównaniu z dostawami morskimi.

Z polskiego punktu widzenia należy być wdzięcznym za pomoc, jaką otrzymujemy od naszych ukraińskich przyjaciół, wszak zgodnie ze staropolskim powiedzeniem przyjaciół poznaje się w biedzie.

No właśnie, ale to Ukraina jest w większej potrzebie i większej biedzie. Jeszcze w czasach pokoju importowała ona ok. 5 mln ton węgla rocznie. To teraz sytuacja ta jest znacznie gorsza i zapewne lepiej by było, aby eksportowany węgiel do Polski pozostał na Ukrainie. Tym bardziej, że znajdująca się bliżej granicy KWK Bogdanka eksportuje na Ukrainę ok.0,5 mln ton węgla rocznie i czyni to za pośrednictwem owego holdingu DETEK.

Wyjaśnienie tego wzajemnego przesyłania sobie węgla, może być takie, że prawdopodobnie na Ukrainie w warunkach wojennych ukraiński magnat finansowy, mógłby nie otrzymać zapłaty, a w Polsce ma gwarantowane dochody po najwyższych cenach giełdowych. I to jest zapewne, choć co do idei sympatyczna decyzja ukraińskiego eksportu węgla do Polski, to od strony potrzeb jest już mniej ciekawa, bo Ukraina będąc pod ciężkim rosyjskim ostrzałem i bombardowaniem jest w znacznie większej potrzebie. Ten węgiel wypadałoby nieodpłatnie wrócić na Ukrainę.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.