Rachunki grozy? Przepisy temu sprzyjają. Czym ogrzewać mieszkanie, aby jak najmniej zapłacić za ciepło

fot: Krystian Krawczyk

Inspekcja Handlowa nie tylko kontroluje przestrzeganie przepisów przy oznakowaniu kotła, ale także wskazuje zasady, których należy przestrzegać przy jego zakupie i użytkowaniu

fot: Krystian Krawczyk

Unijna dyrektywa budynkowa spędza sen z oczu tym, którzy dopiero dom budują, jak i jego wieloletnim właścicielom. Wybór ogrzewania jest obecnie obarczony tyloma znakami zapytania, że stający przed tym zadaniem rwą włosy z głowy. Węgiel? Jest jednym z najtańszych, ale jak długo będzie można go używać? Gaz? To też paliwo kopalne. Pompy ciepła? Niby OK w połączeniu z fotowoltaiką, ale to niezwykle kosztowna inwestycja, nawet przy uwzględnieniu ewentualnych dotacji.

Magazyn „Murator” dokonał corocznego przeglądu sposobów ogrzewania. Najmniejsze koszty – 0,29 zł za 1 kWh, jak wynika z wyliczeń ekspertów, zapewnia gruntowa pompa ciepła. Ma jedną zasadniczą wadę – koszt inwestycji jest wysoki.

– W przypadku pompy powietrznej koszty ogrzewania są zdecydowanie wyższe (0,38 zł za 1 kWh). Wynika to z podwyżek cen prądu wprowadzonych 1 lipca br. Koszty ogrzewania można w tym wypadku zmniejszyć dzięki fotowoltaice z magazynem energii, co oczywiście wiąże się z dość drogą inwestycją, nawet jeśli skorzysta się z dofinansowania – informuje „Murator”.

Dziennikarze podkreślają, że za względnie tanie można uznać ogrzewanie gazem LPG (0,35 zł za 1 kWh) lub peletami (0,33 zł za 1 kWh), ale wynika to z niskich cen tych paliw latem. Przed sezonem grzewczym z pewnością zdrożeją. Równie tanie jest ogrzewanie drewnem w kotle zgazowującym (0,29 zł za 1 kWh). Jednak jest to propozycja dla osób, które mają czas i chęć na pracę związaną z obsługą ogrzewania. Nadal bardzo tanie jest opalanie domu węglem (0,30 zł za 1 kWh). Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada, że za niską jakość powietrza i smog odpowiada ogrzewanie domów przy użyciu węgla. Polska ma dążyć do wycofania węgla z gospodarstw domowych do 2040 r., a w przypadku obszarów miejskich nawet w 2030 r. Do tego obowiązują miejscowe ustawy antysmogowe.

Kolejne miejsce w rankingu „Muratora” zajmuje ogrzewanie domu gazem ziemnym (0,40 zł za 1 kWh) lub drewnem w zwykłym kotle (0,38 zł za 1 kWh). Kocioł na gaz wydaje się najbardziej atrakcyjny, bo nie wymaga żadnej pracy na co dzień. Znacznie droższe jest ogrzewanie domu olejem opałowym (0,58 zł za 1 kWh). Najdrożej wychodzą tradycyjne grzejniki elektryczne (1,15 zł za 1 kWh).

Teoretycznie, przeglądając te wyliczenia, można dokonać wyboru, biorąc pod uwagę swoje zasoby finansowe. To niestety nie jest ani tak proste, ani łatwe. Powód? Zielony Ład i przyjęta przez Parlament Europejski unijna dyrektywa o charakterystyce energetycznej budynków (ang. Energy Performance of Buildings Directive – EPBD). Zakłada ona, że budynki mieszkalne w UE mają zmniejszyć średnie zużycie energii o 16 proc. do 2030 r. i o 20-22 proc. do 2035 r. Od 2025 r. promowane będą w UE systemy hybrydowe, choć jak uspokajają przedstawiciele branży grzewczej, samodzielne kotły nadal będą jednak montowane i użytkowane.

Największe zaniepokojenie panuje wśród osób opalających domy gazem. Samodzielne kotły na gaz płynny mogą być montowane w nowych budynkach do 2030 r., a w budynkach modernizowanych/remontowanych – do 2040 r. Po tych terminach będzie je można montować w układach hybrydowych, czyli połączeniu z odnawialnym źródłem ciepła, np. pompą ciepła. Ale czy na pewno?

Nowe przepisy, będące uzupełnieniem Zielonego Ładu oraz pakietu Fit for 55, mają na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w sektorze budynków i… mogą się zmieniać. Pytanie, w jakim kierunku?

Z ostatniego Spisu Powszechnego wynika, że 28 proc. źródeł ciepła w polskich domach to kotły gazowe. Od momentu uruchomienia programu Czyste Powietrze do końca maja 2024 r. złożono ponad 741 tys. aplikacji, z czego co trzecia dotyczyła kotła gazowego kondensacyjnego.

– Z zapisów dyrektywy wynika wprost, że paliwa gazowe nie znikną za kilka czy kilkanaście lat. Zostaną jedynie połączone z dodatkowym odnawialnym źródłem ciepła. Jednocześnie wprowadzane będą alternatywne rozwiązania z udziałem rosnącej domieszki paliw odnawialnych, takich jak biopropan (bioLPG) czy biometan w sieci gazowej oraz bioLNG poza nią. Dzięki temu osoby korzystające z kotłów na LPG nie będą musiały wymieniać kotła i instalacji gazowej, gdyż mogą one pracować również na bioLPG – wyjaśnia menedżer ds. Regulacji i Relacji Zewnętrznych w firmie Gaspol Mateusz Kędzierski, cytowany w komunikacie prasowym nadesłanym przez przedstawicieli branży grzewczej.

– Kotły gazowe to nie konkurencja dla pomp ciepła, ale wsparcie ich działania w układach hybrydowych, które są przyszłością ogrzewania szczególnie w istniejących budynkach, gdzie pompa mogłaby nie dać rady, żeby ogrzać budynek, a może być wspierana w okresie szczytowym właśnie przez kocioł kondensacyjny. Pozwoli to na zapewnienie ciepła przy jednoczesnym uniknięciu „rachunków grozy” – stwierdził Janusz Starościk, prezes zarządu w Stowarzyszeniu Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, cytowany w tym samym komunikacie.

Zwrócił też uwagę, że dyrektywa EPBD jest poświęcona głównie zwiększaniu efektywności budynków poprzez poprawianie ich parametrów fizycznych, co prowadzi do redukcji zaopatrzenia w prąd i ciepło, a to z kolei przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie zużycia energii elektrycznej, gazu, biomasy i innych nośników energii koniecznych do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania budynku, czyli kluczowego celu dyrektywy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.