Węgiel wciąż filarem

fot: Krystian Krawczyk

Tzw. rynek mocy to rodzaj pomocy publicznej, która w skrócie polega na tym, że wytwórcy energii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też za gotowość jej dostarczenia

fot: Krystian Krawczyk

W 2030 r. roczne zużycie węgla kamiennego wciąż będzie utrzymywało się na obecnym poziomie, a 60 proc. wytwarzanego prądu ma pochodzić właśnie z tego surowca. Tak wynika z projektu Polityki Energetycznej Polski (PEP) do 2040 r., zaprezentowanego w piątek, 23 listopada, w Ministerstwie Energii. Teraz dokument zostanie poddany konsultacjom.

Ma on wyznaczać kierunki rozwoju sektora w najbliższych dziesięcioleciach biorąc pod uwagę najważniejsze wyzwania, z którymi będzie musiała się zmierzyć energetyka. Głównie bardzo duży wzrost zapotrzebowania na energię. Wg szacunków zużycie ma wzrosnąć z obecnych ok. 160 TWh do ok. 230 TWh w 2040 r.

Spełniać wyśrubowane założenia
Jak podkreślał szef resortu, Krzysztof Tchórzewski, dokument zakłada również niezależność energetyczną przy zapewnieniu konkurencyjności gospodarki oraz poprawę efektywności energetycznej, co przełoży się na zmniejszenie oddziaływania na środowisko. W tym ostatnim kontekście, jak zapewniał minister, polska polityka energetyczna ma spełniać wyśrubowane założenia Komisji Europejskiej dotyczące ograniczenia emisji CO2.

PEP zakłada 60 proc. udział węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej w 2030 r. To oznacza, że jego udział w miksie energetycznym zmniejszy się (z obecnych 80 proc.), ale biorąc pod uwagę rosnące zapotrzebowanie na prąd, popyt na węgiel ma zostać utrzymany na obecnym poziomie. W kolejnych latach udział węgla będzie spadał, a w 2040 r. ma wynieść mniej niż 30 proc.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że zapotrzebowanie na węgiel ma być w większości pokrywane przez surowiec krajowy, a import ma pełnić rolę uzupełniającą i występować jedynie w uzasadnionych wypadkach. Wskazują równocześnie na fakt, że sektor górniczy przeszedł już znaczącą restrukturyzację, co przełożyło się na poprawę rentowności wydobycia. Restrukturyzacja wymaga jednak kolejnych działań związanych z poprawą ekonomiki, bo energia z węgla jest w znacznym stopniu obarczona kosztami polityki klimatycznej i środowiskowej. Wśród nich wskazano m.in. na racjonalizację i optymalizację kosztów bieżącego funkcjonowania, zmiany w systemie sprzedaży węgla, tworzenie przez spółki węglowe funduszy celowych pozwalających na stabilizację w okresie dekoniunktury, uporządkowanie opłat ponoszonych przez sektor (obecnie działalność górnicza jest obciążona blisko 30 podatkami i opłatami – od opodatkowania wyrobisk po opłaty za informację geologiczną), stworzenie centralnego programu adaptacji zawodowej.

Pośród innych działań mających zwiększyć racjonalność wydobycia i wykorzystania surowca jest mowa m.in. o pogłębianiu szybów, budowie oraz rozbudowie poziomów wydobywczych, prowadzeniu dalszych prac poszukiwawczych, opracowaniu strategicznych zasobów węgla z koncepcją docelowego modelu zarządzania, wykorzystaniu lub sprzedaży ubocznych produktów wydobycia (m.in. metan i wodór) oraz innowacje w wydobyciu i wykorzystaniu surowca.

Mniej optymistycznie rysuje się przyszłość górnictwa węgla brunatnego. Jak można przeczytać w PEP, co prawda Polska posiada perspektywiczne złoża tego surowca, ale jego energetyczne wykorzystanie jest utrudnione ze względu na konieczność spełnienia wymogów środowiskowych oraz obciążenie kosztami polityki klimatyczno-środowiskowej, więc jego wykorzystanie będzie zależało od pojawienia się i rozwoju nowych technologii1.

Co zastąpi węgiel?
Jak źródła energii będą zastępowały węgiel? Gaz ma być jedynie paliwem przejściowym, a docelowo produkcja prądu ma być oparta na energetyce jądrowej i OZE. Pierwsza elektrownia jądrowa miałaby zostać uruchomiona w 2033 r. Następnie, co dwa lata kolejne bloki. To oznacza, że do 2043 r. miałoby powstać pięć kolejnych bloków jądrowych. Biorąc pod uwagę fakt, że każdy ma mieć moc ok. 1-1,5 GW, cały sektor energetyki dawałby w sumie 6-9 GW, co ma pokrywać 10 proc. zapotrzebowania na prąd. Jeśli chodzi o lokalizację polskich siłowni jądrowych, to mowa jest o Wybrzeżu (Kopalino lub Żarnowiec) oraz centralnej Polsce (okolice Bełchatowa).

Jeśli chodzi o OZE, to w 2030 r. ich udział w produkcji energii elektrycznej ma wynieść 27 proc. PEP nie przewiduje jednak rozbudowy sieci wiatraków na lądzie. Potencjał OZE ma się głównie opierać na fotowoltaice. Znaczne moce oparte na energii słonecznej mają pojawić się po 2022 r. Natomiast jeśli chodzi o wykorzystanie wiatru, to resort energii zamiast turbin lądowych chce postawić na tzw. offshore, czyli budowę od 2026 r. farm wiatrowych na morzu. Zmiany mają spowodować ograniczenie emisji CO2 do 2030 r. o 30 proc., liczone jednak w stosunku do 1990 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.