Węgiel: skarb czy przekleństwo dla gospodarki?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwszy z wykładów odbędzie się 21 stycznia w Auli Głównej AGH

fot: Andrzej Bęben/ARC

Debata o takim tytule rozpoczęła się w poniedziałek (11 czerwca) o godz. 10. w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie - poinformował portal górniczy nettg.pl Bartosz Dembiński, rzecznik prasowy uczelni.

Głównym organizatorem spotkania jest Komitet Górnictwa Polskiej Akademii Nauk. Debatę, której tematem przewodnim jest węgiel i jego rola w rodzimej gospodarce, otworzył prof. Antoni Tajduś, rektor AGH i przewodniczący Komitetu Górnictwa PAN.

Kilkudziesięciu prelegentów dyskutować będzie nad zagadnieniami związanymi m.in. ze sprawnością energetyczną kopalń węglowych, emisją dwutlenku węgla czy kwestiami wpływu energetyki węglowej na klimat.

Ponadto uczestnicy przedstawią atuty i perspektywy rozwoju górnictwa węgla brunatnego w Polsce. W drugiej części spotkania zaproszeni goście wskażą m.in. szanse i zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, ocenią wpływ polityki Unii Europejskiej na sytuację górnictwa węgla kamiennego i omówią aktualną sytuację węgla na rynkach międzynarodowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.